“Aktywista”

Zbliżają się kolejne wybory samorządowe. W myśl zasady następny dzień po wyborach to czas na rozpoczęcie kolejnej kampanii wyborczej i dlatego też trzeba ostro walczyć o każdego wyborcę.

A jak to realizuje ugrupowanie sprawujące władzę pokazały ostatnie cztery lata. Jako przykład może służyć wybór Zarządów Osiedli oraz powołanie Rady Seniorów.

Wybory Zarządów Osiedli oraz powołanie Rady Senior w pełni odsłoniły prawdziwy obraz sprawowania władzy przez stowarzyszenie WND, na którego czele stoi burmistrz miasta. Cel który im przyświeca jest jeden, utrzymać się u władzy za wszelką cenę.

Jak to się czyni pokazało Zebranie wyborcze Zarządu Osiedla w Modlinie Twierdzy. Głównym dyrygentem tego nędznego spektaklu ze strony burmistrza był tutejszy wybitny aktywista WND. Jak się zmieni władza to jak pokazuje historia „Aktywista” będzie orędownikiem nowej, co zrobić taki ma charakter.

W celu osiągnięcia zaplanowanego wyniku wyborczego zmobilizowano nauczycieli wraz z rodzinami, celowo przesuwając termin zebrania na czas po feriach zimowych. Oczywiście to nie koniec mobilizacji. Obok nauczycieli usadowiono członkinie Uniwersytetu Trzeciego Wieku (działalność tego organu uzależniona jest od dobrej woli burmistrza), mające za cel wspieranie nakazanej z góry kandydatury na przewodniczącego.

W odwodzie wyborczym „Aktywista” pozostawił zwolenników Stowarzyszenia Rozwoju Twierdzy Modlin. W myśl zasady młodzi zrobią szum i zamieszanie aby pokazać, że istnieją. Jak zawsze miał rację.

Mieszkańcy nie związani z żadną opcją polityczną, którzy chcieli się wypowiedzieć na temat wyboru składu nowego zarządu, stali już na wstępie na straconej pozycji. Byli tłem w z góry zaplanowanej imprezie, gdzie każdy ze strony ugrupowania WND wiedział jaką ma pełnić rolę i jaka czeka nagroda za wzorowe wykonanie nakazanych zadań.

Przebieg zebrania kontrolował „Aktywista” tak jak cesarz Neron walki gladiatorów. Aby przeszedł kandydat rekomendowany przez WND, wskazywał kciuk do góry i wtedy zastępy pseudo wyborców czyt. zwolenników WND podnosiły ręce w górę. Natomiast na kandydata nie wywodzącego się z WND, kciuk w dół i po kandydacie.

Wzorowo ze swoich obowiązków wywiązywała się jedna z nauczycielek grając pierwsze skrzypce w przygotowanym do walki wyborczej zespole nazwijmy to dobrowolnych wyborców. Dziwne jest to, że nie zauważyła istotnego błędu w podliczaniu głosów. Według wszelkich prawideł powinno być 161 a nie 570. Za nie zauważenie tego błędu została wynagrodzona przez głównego dyrygenta tego nędznego spektaklu, otrzymując stanowisko Przewodniczącej Komisji Rewizyjnej a może w przyszłości otrzyma nominację na wice dyrektora zespołu szkół a w nagrodę od burmistrza zostanie umieszczona na liście kandydatów do Rady Miejskiej. Za takie oddanie w pełni się to będzie należało. Kolejny dowód pazerności WND to że, nowy Zarząd Osiedla w większości składający się z członków WND ma kontrolować Komisja Rewizyjna będąca na garnuszku WND. Jak mówi przysłowie ryba śmierdzi od głowy. Wystarczy spojrzeć na Radę Miejską w Nowym Dworze Mazowieckim. Jedna skorupa WND, kontrolowana przez drugą skorupę też z WND. Czy w naszym mieście nie ma już innych ludzi jak tylko działacze WND i ich rodziny. Podobny organ to powołana przez burmistrza Rada Seniorów. O dziwo przewodniczącym niby z wyboru został wcześniej wspomniany „Aktywista”. Czy to przypadek a może kolejna mobilizacja przed wyborami. Sprawowaną władzę trzeba za wszelką cenę utrzymać i tak to czyni ugrupowanie mające w nazwie Wiarygodność, Niezależność, Dialog. Prawdziwe w tym haśle jest tylko jedno słowo - Niezależność.

Robią co chcą i jak chcą, aby tylko utrzymać się przy władzy. A gdzie wiarygodność, dialog ze społeczeństwem? To tylko czcze słowa.

Ale jakich mamy radnych - taką mamy radę. Jaka rada - takie miasto. Nadchodzi pora na zmianę, aby na lepszą. Lepsze jutro zależy tylko od nas.

Oleksiak Włodzimierz

Ps. Przedstawione fakty są prawdziwe. Jak pracuje Zarząd Osiedla nr.6 trudno przedstawić – bo nie pracuje. Można zadać sobie pytanie – gdzie się podziały zastępy wyborców tak chętnie oddających swoje głosy poparcia.

Co do budowy ścieżek rowerowych tak chwalonych przez WND to nie objaw dobrej woli burmistrza i radnych z WND. Akcja budowy ścieżek rowerowych to obecnie główne zadanie samorządów na terenie całej Polski. To po prostu obowiązek nałożony przez państwo.