Dość narzekań!

Przez ostatnie kilka miesięcy moje felietony oparte były na stwierdzonych niedociągnięciach odnośnie sprawowania władzy przez włodarza miasta a szczególnie przez radnych z ugrupowania sprawującego władzę w mieście. Uwag było bardzo dużo. Z pełnym zadowoleniem muszę przyznać, że większość poruszanych spraw zostało pozytywnie przyjęte i wprowadzone w życie.

W tym miejscu wyrażam ogromne podziękowanie burmistrzowi miasta za pełne zrozumienie przedstawianych do realizacji wniosków mających na celu poprawę życia mieszkańców naszego miasta. Będąc radnym przez dwie kadencje mogłem bliżej poznać osobę burmistrza. Jest to inteligentny polityk samorządowy chcący tak naprawdę zmienić oblicze naszego miasta. Chcieć a móc to różnica. Wszystko zależy od otoczenia w jakim się pracuje.

Podobno łatwo się kieruje osobami nie znającymi się na rzeczy, popierającymi każdą inicjatywę swego przełożonego. I tak jest w naszym mieście. Organ wykonawczy jakim jest urząd miasta winien realizować uchwały rady miejskiej a nie odwrotnie. To radni wybrani w wyborach winni na sesjach rady miejskiej przedstawiać do realizacji zebrane od społeczeństwa wnioski i postulaty. Przecież to wybrańcy ludu powinni najlepiej znać nasze problemy A jak jest naprawdę, projekty uchwał w większości przedstawia i argumentuje burmistrz a radni jak kukiełki pociągane za sznurki podnoszą i opuszczają ręce ku zadowoleniu…

Trafiają się wśród radnych osoby mające inne spojrzenie na sprawowanie władzy ale w tzw. demokracji stoją na pozycji straconej. Chciałbym tylko przypomnieć, że ten kto mądrze przedstawia i w pełni uzasadnia wprowadzenie stawianego wniosku zawsze znajdzie zrozumienie u burmistrza. Dzięki niezłomnej postawie kilku radnych w poprzednich kadencjach, udało się w mieście wprowadzić szereg zmian w ogromnym stopniu wpływających na poprawę życia mieszkańców. Dla przykładu wspomnę o termomodernizacji obiektów oświatowych, wybudowaniu budynku komunalnego na ul. Chryzantemy, rewitalizacji parku zarówno w mieście jak i Modlinie Twierdzy, zagospodarowaniu budynków po wojskowych np. na NOK oraz modernizację placów zabaw i poprawę systemu komunikacyjnego w mieście czy też Lotnisko Modlin. To tylko kilka przykładów.

Celowo nie podaję nazwisk tych radnych bo by to wyglądało na prowadzenie kampanii wyborczej. W tym miejscu chciałbym oficjalne zakomunikować i położyć kres wszelkim plotkom, że nie będę kandydować na radnego do rady miejskiej.

Widząc ogromną potrzebę podniesienia rangi oraz przywrócenia miastu roli o prawach powiatu, należy wybrać takich radnych do powiatu, którzy swą postawą i doświadczeniem zrealizują to zadanie. Jestem gotów podjąć się tego zadania.

Miałem nie narzekać ale muszę. W ostatnim felietonie poruszyłem niedbalstwo w wykonaniu prac przy budowie ścieżki rowerowej na terenie Modlina Twierdzy. Uwaga dotyczyła zablokowaniu wjazdu na teren ogrodu działkowego przy bramie nr.1. W rewanżu za zwróconą uwagę w piątek zostało zdewastowane czyt. porozrywane ogrodzenie z siatki przy bramie nr.1. Pozostawiam to bez komentarza. Jako Prezes Rodzinnego Ogrodu Działkowego im. Obrońców Modlina zwracam się do Pana burmistrza o pilne zwrócenie uwagi właścicielowi firmy na szanowanie mienia nie należącego do miasta i naprawienie wyrządzonej szkody. Dość chamstwa i niedbalstwa.

Ale jakich mamy radnych taka rada - jaka rada takie miasto. Nadchodzi pora na zmianę aby na lepszą.

Oleksiak Włodzimierz