Goławice: Policjanci uratowali życie 84-latka

Dzięki szybkiej reakcji nowodworskich dyżurnych i dzielnicowych z Pomiechówka nie doszło do tragedii. W piątek (1.06) na nr alarmowy 997 dodzwonił się wycieńczony mężczyzna, który dwa dni wcześniej zasłabł i nie miał władzy w nogach. W końcu udało mu się dotrzeć do telefonu i zadzwonił na policję. Na miejsce zostali skierowani dzielnicowi z Pomiechówka, którzy mając tylko nazwę miejscowości szybko ustalili posesję, gdzie znajdował się 84-latek. Dzięki szybkiej reakcji mundurowych mężczyzna trafił pod opiekę lekarza.

Takich sytuacji, w których koniczne są błyskawiczne działania, policjanci w swojej służbie mają wiele. Każda informacja o zagrożeniu ludzkiego życia wymaga natychmiastowych i skutecznych reakcji. Tak było i tym razem. Wczoraj po 11.00 do dyżurnego nowodworskiej komendy, dodzwonił się mężczyzna, który powiedział, że dwa dni temu przewrócił się na podłogę i nie ma władzy w nogach. Dopiero teraz udało mu się dotrzeć do telefonu i zadzwonił pod nr 997. Lokalizację jaką przekazał, to miejscowość gdzie mieszka (Goławice Drugie gm. Pomiechówek) obok starego sadu.

Do poszukiwań posesji natychmiast przystąpili dzielnicowi z Pomiechówka. Dzięki dobremu rozpoznaniu terenu w kilka minut ustalili adres. Przeskakując przez ogrodzenie dostali się do domu oknem. Policjanci wezwali na miejsce karetkę i przekazali wycieńczonego 84-latka pod opiekę lekarza.

KPP Nowy Dwór Maz