Lotnisko: Nowy sprzęt pirotechniczny wart prawie 2,5 mln zł

Straż Graniczna otrzymała nowoczesny sprzęt pirotechniczny. Wyposażenie o wartości prawie 2,5 miliona złotych zostało zakupione przez Wojewodę Mazowieckiego Zdzisława Sipierę i będzie wykorzystywane na lotnisku Warszawa-Modlin.

Dzisiaj nastąpiło symboliczne przekazanie nowego specjalistycznego sprzętu pirotechnicznego, który ma zwiększyć standard bezpieczeństwa zarówno w nowodworskim porcie lotniczym, jak i w regionie Mazowsza Północnego. Nowy sprzęt ma również zapewnić komfort pracy i bezpieczeństwo samych funkcjonariuszy z Zespołu Interwencji Specjalnych, prowadzących na co dzień rozpoznania pirotechniczne w porcie i na terenie funkcjonowania placówki.

Wśród przekazanego sprzętu znalazł się ambulans pirotechniczny wraz z wyposażeniem, taktyczny robot miotany, wspomagający operacje prowadzone w trudnodostępnym i niebezpiecznym otoczeniu, a także mobilny robot IBIS, służący do działań pirotechnicznych i prowadzenia rozpoznania oraz neutralizacji niebezpiecznych ładunków, rozpoznania chemicznego i działań ratowniczych. Ponadto Straż Graniczna otrzymała przenośny zestaw rentgenowski posiadający system wykorzystujący najnowszą technologię cyfrowego wytwarzania obrazu, służący do prześwietlania podejrzanych bagaży, walizek i paczek.

Nowy sprzęt z pewnością przyda się Straży Granicznej. W ubiegłym roku funkcjonariusze SG tylko na Lotnisku Warszawa-Modlin 26 razy podejmowali interwencje wobec pozostawionych bez opieki bagaży, z czego w 22 przypadkach go zneutralizowali.

Dzisiejsze spotkanie w Placówce Straży Granicznej Warszawa-Modlin, podczas którego został przekazany nowoczesny sprzęt, odbyło się z udziałem przedstawicieli Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego na czele z Dyrektorem Wydziału Infrastruktury Sylwestrem Janyszko, Zastępcą Dyrektora Anną Macińską oraz Łukaszem Kowalskim oraz Prezesem Portu Lotniczego Warszawa-Modlin Leszkiem Chorzewskim i Zastępcą Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej płk. SG Zbigniewem Bartnickim. Obecni również byli komendanci placówki i przedstawiciele NwOSG.