Niedzielna ewakuacja lotniska

W niedzielę około godziny 14.00 funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Modlin otrzymali informację o pozostawionym bez opieki bagażu. Jak się okazało był to dziecięcy plecak, który został porzucony przy jednej z kas parkingowych.

Z uwagi na realne zagrożenie, konieczne było wprowadzenie pełnej procedury stosowanej w tego typu wypadkach, dlatego we wskazany rejon skierowano patrol pirotechniczno-interwencyjny. Po wstępnym rozpoznaniu minersko-pirotechnicznym i w porozumieniu ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo na lotnisku, podjęto decyzję o ewakuacji osób przebywających w tym czasie na terenie parkingu i w okolicy. Prześwietlenie plecaka dziecięcego przez funkcjonariuszy z Zespołu Interwencji specjalnych Straży Granicznej urządzeniem rentgenowskim, na szczęście nie wykazało niebezpieczeństwa.

Działania minersko-pirotechniczne nie spowodowały opóźnień w ruchu lotniczym nowodworskiego lotniska.

Po kilku godzinach od zakończenia ewakuacji do informacji lotniskowej zgłosił się 61-letni mężczyzna, przyznając, że kłopotliwy plecak należy do niego, a pozostawienie go na parkingu tłumaczył gapiostwem. W związku z naruszeniem art. 210 ust. 1 pkt. 7 Ustawy Prawo Lotnicze roztargniony podróżny został ukarany mandatem karnym gotówkowym.