Nowy Dwór Maz: Skoczył z mostu do Wisły

W czwartek (28.02) około godziny 16 z mostu na rzece Wiśle, skoczył do wody około 30-letni mężczyzna. Świadkowie o zdarzeniu powiadomili służby. Mężczyzna został podjęty z wody ale mimo reanimacji nie udało się go uratować.

Gdy tylko służby dostały informację o zdarzeniu, na miejsce zadysponowano liczne siły i środki ratownicze. Strażacy na łodziach i skuterze wodnym, udali się na penetrację nurtu rzeki. Dopiero na wysokości mostu w Zakroczymiu, policjanci zauważyli dryfujące ciało i przekazali informację strażakowi na skuterze wodnym, który podpłynął we wskazane miejsce. Do wody wskoczył jeden z druhów z OSP Ratownictwo Wodne i przekazał topielca na pokład łodzi ratowniczej, gdzie druhowie z Modlina Twierdzy wspólnie z druhami z Nowego Dworu Mazowieckiego, natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo oddechową. Sternik natychmiast udał się do miejsca, gdzie oczekiwał zespół Ratownictwa Medycznego. Niestety lekarz stwierdził zgon.

- Jak tylko otrzymaliśmy zgłoszenie o osobie, która skoczyła z mostu na miejsce zdarzenia zadysponowano licznie siły i środki ratownicze. Na rzece pojawiły się łodzie Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej oraz łódź ratownicza wraz ze skuterem wodnym z OSP Ratownictwo Wodne. To druhowie z Modlina ustalili gdzie płynie ciało i podebrali je na pokład swojej łodzi rozpoczynając natychmiast resuscytację krążeniowo oddechową wraz ze strażakami z JRG Nowy Dwór Mazowiecki - mówi naszej redakcji bryg. Tomasz Wołoszyn z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim.

- Po przejęciu od strażaków 33-letniego mieszkańca Nowego Dworu Mazowieckiego, lekarz stwierdził zgon. Na miejsce przybył prokurator, który prowadzi śledztwo w sprawie śmierci mężczyzny - informuje podkom. Szymon Koźniewski z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.