Nowy Dwór Maz: Zaskakujące zakończenie sprawy

Nowodworscy kryminalni rozwiązali zagadkową sprawę kradzieży, której zakończenie okazało się zaskakujące. 41-letni mieszkaniec Warszawy w ubiegłym roku zgłosił kradzież swojego pojazdu, który w niedługim czasie sam odnalazł. Wnikliwa praca funkcjonariuszy doprowadziła jednak do dekonspiracji niecnych planów oszusta. Teraz mężczyzna usłyszy liczne zarzuty i odpowie za popełnione przestępstwa. Sprawę rozpatrują Prokuratura Rejonowa w Pułtusku i Nowym Dworze Mazowieckim.

W ubiegły czwartek policjanci z Wydziału Kryminalnego podczas realizacji sprawy operacyjnej zabezpieczyli samochód m-ki VW Sharan, który według zgłoszenia został skradziony w grudniu ubiegłego roku. Pojazd został odnaleziony przez jego właściciela. Jak się okazało w toku dalszych czynności, 41- letni Marcin B. dokonał fikcyjnego zgłoszenia kradzieży pojazdu a następnie wymontował z niego oryginalne części. W miejscu zamieszkania 41-latka policjanci ujawnili ponadto broń ostrą m-ki Mauser oraz 131 sztuk amunicji. Mężczyzna nie posiadał wymaganego zezwolenia na broń.

Prokuratura Rejonowa w Nowym Dworze Mazowieckim prowadzi czynności związane ze składaniem fałszywych zeznań, wyłudzeniem odszkodowania oraz złożeniem zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie przez 41-latka. Zaś Prokuratura Rejonowa w Pułtusku wszczęła śledztwo dotyczące nielegalnego posiadania broni przez Marcina B., za co grozi mu nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

/KPP Nowy Dwór Maz/