Oświadczenie Bożeny Paradzińskiej

W związku z opublikowanym materiałem filmowym z Sesji Rady Gminy Zakroczym, do naszej redakcji zwróciła się mieszkanka Zakroczymia Bożena Paradzińska, która postanowiła wydać oświadczenie. 

W związku z wypowiedzią na sesji nadzwyczajnej Rady Gminy Zakroczym, w dniu 04.09.2017 r., mieszkanki Zakroczymia, uwiecznionej filmem, zamieszczonym na stronie Wirytualny Nowy Dwór, w której to wypowiedzi pada moje imię i nazwisko, oświadczam, że wypowiedź przedmiotowa jest całkowicie nieprawdziwa, kłamliwa i niegodziwa oraz godzi w moje dobre imię. Nigdy nie sprzedawałam ziemi pod spalarnię. Nie mogłam tego zrobić, chociażby dlatego, że ziemia ta była własnością skarbu państwa. W 1993 roku, na wniosek Gminy Zakroczym została jej przekazana przez Wojewodę Mazowieckiego. Następnie w 1998 roku odbył się pierwszy przetarg i wyłoniono osobę, która za 720 tys. zł przetarg wygrała. Niestety, przetarg ten, bez podania uzasadnienia, został unieważniony i rozpisany następny, który za 760 tys. zł wyłonił zwycięzcę – firmę Carolinex Sp. z o.o.. W dniu 09.09.1998 r. został podpisany akt notarialny sprzedaży.

Jako dowód na prawdziwość moich słów, załączam ów akt notarialny oraz pozew sądowy przeciwko mnie, o sumę odszkodowania, w wysokości 3.773.000 zł. W obu tych dokumentach zapisane jest dokładnie kto sprzedaje ziemię.

 


Jak widać, nie pierwszy raz atakowana jestem za to co robię.

Uczestniczyłam na przedmiotowej sesji, tym bardziej chętnie, że miałam do przekazania mieszkańcom skutki działań Stowarzyszenia Powiatu Nowodworskiego FORUM. Niestety, kiedy pan Burmistrz, nie mając argumentów merytorycznych, sięgnął, jak zwykle w takich przypadkach, do zabiegów socjotechnicznych, a jeszcze powiązał to z jakimiś niby moimi naciskami politycznymi, uznałam, że nie będę się „kopać z koniem”, pożegnałam się i wyszłam. Zabiegi socjotechniczne pana Burmistrza są, delikatnie mówiąc, niemądre, ale skuteczne. Bo jeżeli moje działania na rzecz mieszkańców można nazwać politycznymi, to były nimi również, np. obrona szpitala i przychodni publicznych przed sprzedażą za 10 % wartości, czy prowadzące do zainstalowania tomografu komputerowego w szpitalu nowodworskim. Jednak takie działania socjotechniczne są bardzo skuteczne, ponieważ jeżeli w przestrzeni publicznej znajdzie się magiczne słowo „polityka”, wiele osób, którzy chcą być z od niej z daleka, nie chce nawet słuchać osoby, która o takie działania została oskarżona. Nawet wtedy, kiedy jest to bzdurą. Było już wiele starań zamknięcia mi ust i coraz nowych się poszukuje.

Dziwi mnie upór pana Burmistrza, który jawi się człowiekiem mądrzejszym od prawnika z wieloletnią praktyką i nie zapoznając się nawet ze sporządzoną przez owego prawnika opinią prawną, twierdzi, że rozwiązania, jakie opinia wskazuje, są niemożliwe. Nawet w sytuacji, kiedy sama prokuratura, mimo wcześniejszego oporu, bierze obecnie taką możliwość pod uwagę. Nasuwa mi to podobieństwo z sytuacją związaną z działaniami komisji do spraw reprywatyzacji. Tam również następują działania przywracania majątku narodowego do samorządu, a samorząd, jak się zdaje, broni się przed przyjęciem tegoż majątku.

Marzy mi się współpraca z Gminą Zakroczym, bo tylko w ten sposób możemy zawalczyć o normalne warunki życia w naszym, kochanym mieście, ale póki co, raczej mogę spodziewać się ataku na swoją osobę.

W związku z tym, oświadczam, że dalsze, jakiekolwiek rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji godzących w moje dobre imię i szkalujących moją opinię,, spotka się ze stosowną reakcją prawną.

Bożena Paradzińska