Siatkówka: Solna Wieliczka – NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki 3:0

Ostatni wyjazd naszych siatkarek nie należy do szczęśliwych… Tym razem NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki był gościem zespołu z Wieliczki. Nowodworzanki wyjechały na mecz w bojowych nastrojach, niestety, boisko zweryfikowało.

WTS Solna Wieliczka – NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki 3:0
(25:15, 25:17, 25:14)

Lepiej pojedynek otworzyły gospodynie (2:0). Nasze zawodniczki miały problem z przyjęciem, co odbijało się na skuteczności w ataku (6:9). Chociaż gra siatkarek Solnej nie była pozbawiona błędów, podopieczne Katarzyny Wąsowskiej utrzymywały wyraźną przewagę. Pomimo walki w obronie zawodniczki z Nowego Dworu Mazowieckiego nie były w stanie wyprowadzić skutecznego kontrataku (11:16). Kolejne zmiany nie poprawiały postawy przyjezdnych. Chociaż niektóre akcje były przedłużone, zwykle kończyły się punktem dla gospodyń (22:14). Pomimo starań Małgorzaty Zaciek jej drużyna nie zdołała podjąć walki z rywalkami. Autowy atak przyjezdnych zakończył pierwszą partię.

Niespodziewanie drugiego seta od prowadzenia 5:0 rozpoczęły podopieczne Bartosza Kujawskiego. Dopiero błąd w polu zagrywki Anny Sołodkowicz dał gospodyniom pierwszy punkt. Siatkarki Solnej szybko otrząsnęły się po złym rozpoczęciu i za sprawą dobrej gry blokiem zmniejszyły straty (5:7). Nowodworzanki utrzymywały jednak dwupunktowy dystans (11:9). Brak skuteczności w ataku Sołodkowicz i punktowe bloki gospodyń sprawiły, że na tablicy wyników pojawił się remis, a po ataku Angeliki Szostok na prowadzenie wyszły wieliczanki (12:11). Siatkarki Solnej rozpędzały się coraz skuteczniej, by pomóc swoim zawodniczkom wyjść z niewygodnego ustawienia, o czas poprosił trener Kujawski (14:11).

Chociaż przyjezdne starały się dotrzymać kroku rywalkom, przez własne błędy nie były w stanie tego dokonać. Końcówka rozegrana została pod dyktando gospodyń, które po wykorzystaniu przechodzącej piłki przez Magdalenę Tyrańską cieszyły się ze zwycięstwa również w tym secie.

Początek trzeciej odsłony był wyrównany. Przy zagrywce Magdaleny Tyrańskiej gospodynie zaczęły budować przewagę (10:8). Chociaż nie brakowało przedłużonych akcji, zwycięsko wychodziły z nich głównie wieliczanki. Pomimo interwencji trenera Kujawskiego w uderzeniu pozostawały gospodynie (16:11). Bardzo dobrze blokiem punktowała Judyta Gawlak (17:11). Celne zagrywki środkowej Solnej Wieliczka tylko pogłębiły problemy przyjezdnych. Atak Tyrańskiej z lewego skrzydła zakończył po nieco ponad godzinie jednostronny pojedynek (25:14).

MVP: Iwona Urbanik

A już w najbliższą środę kolejny mecz w ramach Pucharu Polski. Przed nowodworzankami ciężki pojedynek z Wisłą Warszawa.

Mecz rozpocznie się o godz. 19.00 dlatego liczymy na wsparcie kibiców, dziewczyny na pewno będą walczyć do ostatniej piłki.

23-11

 

TAGI: