W ogrodzie domu biskupiego stanął Krzyż Morowy

Krzyż morowy, zwany także karawaka, stanął w ogrodzie domu bp. Piotra Libery. U jego stóp w tzw. kapsule czasu umieszczono „List do potomnych”, w którym zanotowano, że w 2020 roku świat zmaga się z epidemią koronawirusa Covid-19.

Biskup płocki Piotr Libera postawił w ogrodzie swojego domu krzyż morowy, zwany też krzyżem św. Zachariasza lub karawaka. Uczynił to w czasie zmagania się świata z epidemią koronawirusa Covid-19. Pionowe ramię krzyża ma 2,5 metra, pierwsze poziome – 80 cm, a drugie poziome 1,2 metra.

U stóp krzyża umieszczona została tzw. kapsuła czasu z listem do potomnych. Zapisano w nim, że krzyż został postawiony „wzorem praojców”, dla upamiętnienia epidemii, która dotknęła niemal całą ludzkość: „Krzyż ten ma bronić miasto Płock oraz północne Mazowsze, diecezję płocką przed zagrożeniem epidemią. Błagamy Boga, żeby strzegł naszą ziemię przed niewidzialnym wrogiem, jakim jest koronawirus” – napisał w liście bp Libera.

Jest w nim także modlitewne wezwanie do Boga, aby zachował wiernych od morowego powietrza, a wszyscy święci, w tym św. Roch – niech ratują i wstawiają się za ludźmi.

Krzyż morowy został wykonany z drewna przez stolarza Marka Jędrzejewskiego z Soczewki. Powstał dzięki wsparciu Ireny i Wojciecha Orysiaków z Soczewki.

Tradycja stawiania krzyża morowego sięga wczesnego średniowiecza. Karawaka ma formę krzyża o dwóch belkach poziomych (tzw. krzyża patriarchalnego), z których górna jest zwykle krótsza od dolnej. Na jego powierzchni często umieszczone są krzyżyki (siedem) i litery (zwykle osiemnaście), będące skrótami modlitw i wezwań. Najpopularniejszy krzyż związany jest z hiszpańskim miastem Caravaca, w którym znajdował się otaczany kultem pektorał z relikwiami Krzyża Świętego.

Relikwia przybyła do Hiszpanii w 1229 r. podczas VI wyprawy krzyżowej. Chroniła ona miasto przed wszelkim klęskami. Do Polski krzyż ten przywędrował w XIII wieku z Rusi i Węgier. Na początku XIV wieku krzyż wraz z relikwiami Drzewa Krzyża Świętego został przekazany klasztorowi łysogórskiemu przez Władysława Łokietka.

W czasie pandemii koronawirusa Covid-19 w Polsce krzyże morowe najczęściej stawiają parafie i gminy. Wierni mogą przed nimi zanosić modlitwy do Boga o zakończenie współczesnej „zarazy”.