Wymysły: To Łukasz K. potrącił Sebastiana

Wymysły: To Łukasz K. potrącił Sebastiana

Policjanci zatrzymali 29-letniego Łukasza K. mieszkańca Szczypiorna w gminie Pomiechówek, który 27 października przed godziną 22, potrącił między Wymysłami a Cegielnią Kosewo, 15-letniego Sebastiana.

Zatrzymany zeznał, że znajomi wysłali go po alkohol do sklepu. Gdy wracał, potrącił 15-letniego Sebastiana. - Łukasz K. wystraszył się i uciekł z miejsca zdarzenia. Wrócił do znajomych
- informuje prokurator Marcin Saduś z Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga.

W piątkowy wieczór (27.10) około godziny 22 w miejscowości Wymysły gm. Pomiechówek, jeden z mieszkańców zauważył w rejonie drogi, leżącego 15-latka z obrażeniami wskazującymi na wypadek komunikacyjny. Na miejsce wezwano zespół Ratownictwa Medycznego, który odwiózł poszkodowanego do szpitala. Niestety nie udało się uratować nastolatka. Policjanci przez blisko miesiąc poszukiwali kierującego, który potrącił nastolatka i uciekł z miejsca zdarzenia.

O sprawie pisaliśmy tutaj Sprawcy poszukiwano również przy użyciu śmigłowca o czym pisaliśmy tutaj

W drugiej połowie listopada na warszawskiej Pradze udało się odnaleźć pojazd, którym poruszał się sprawca wypadku. Sprawę komplikował fakt, że nie był on właścicielem terenowej toyoty. Po zabezpieczeniu auta, okazało się, że nie ma na nim znaczących uszkodzeń. - Wyglądały one tak, że właściciel mógł nie zdawać sobie sprawy, że jego samochód brał udział w potrąceniu człowieka, które zakończyło się śmiercią - mówi rzecznik prokuratury.

Łukasz K. został w środę zatrzymany na lotnisku w Modlinie. Właśnie wrócił z pracy w Wielkiej Brytanii. W akcji brało udział pięciu policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.
- Dziś prokurator przedstawił mu zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ucieczki z miejsca zdarzenia oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości - podaje Marcin Saduś. Według ustaleń prokuratury, zatrzymany nie posiadał prawa jazdy i był wcześniej karany za przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym.

29-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów i wyraził skruchę. Jak podaje prokuratura, jego zeznania w dużej części są zbieżne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym.

Podejrzany tłumaczył, że w dniu wypadku brał udział w spotkaniu towarzyskim w miejscowości na terenie gminy Pomiechówek i wypił "niewielką ilość alkoholu". Gdy zabrakło trunków, znajomi wysłali go do sklepu. Do potrącenia nastolatka doszło, gdy wracał już z zakupów. - Łukasz K. wystraszył się i uciekł z miejsca zdarzenia. Wrócił do znajomych, którzy prawdopodobnie nie wiedzieli o całym zajściu - mówi Saduś.

Zatrzymanemu grozi od dwóch do dwunastu lat więzienia. Prokurator wystąpił też do sądu z wnioskiem o trzymiesięczny areszt.

/MK/

Komentawanie zostało wyłączone..