Zakroczym: Smród z wysypiska?

W czwartkowy poranek (02.02) straż pożarna powiadomiona została o smrodzie jaki unosi się na obrzeżach miasta między DK7 a DK62. Na miejsce wysłano zastępy z Nowego Dworu oraz Zakroczymia. 

Strażacy dokonali pomiarów miernikami wielogazowymi oraz zadecydowali o wezwaniu na miejsce samochodu laboratorium z JRG 6 w Warszawie, gdzie znajduje się Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno - Ekologicznego.

Warszawscy chemicy przy pomocy specjalistycznej aparatury, przystąpili do ustalania rodzaju nieprzyjemnego zapachu. Badania na miejscu w mobilnym laboratorium nie wykazały aby pobrane próbki powietrza, posiadały zagrażające dla życia czy zdrowia człowieka składniki.

O zdarzeniu poinformowano zarówno Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska jak i Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna.

Choć zapach jest intensywny i wszystkie ślady prowadzą na składowisko odpadów, to jego zarządca odpiera zarzuty, twierdząc, że to nie wysypisko jest źródłem nieprzyjemnego zapachu.

Na miejscu akcji obecny był burmistrz Artur Ciecierski oraz przewodniczący Rady Gminy Piotr Serwatka.

- W związku z tym, że fetor unoszący się w powietrzu nosi znamiona gazu powiadomiłem straż pożarną. Jak już udało się ustalić, wg. straży w powietrzu nie ma substancji stanowiących zagrożenie dla zdrowia ludzi. Nie oznacza to, że nie ma fetoru. Czekamy co ustali WIOŚ, a także powiadamiamy Sanepid - mówi Artur Ciecierski, burmistrz Zakroczymia.

Udział w akcji:
306W60 - SGRChem - Eko JRG 6 Warszawa
530M92 - KP PSP Nowy Dwór Mazowiecki
531M22 - JRG Nowy Dwór Mazowiecki
531M25 - JRG Nowy Dwór Mazowiecki
531M91 - JRG Nowy Dwór Mazowiecki
539M50 - OSP Zakroczym