Zakroczym: Zerwą asfalt z Koźmińskiego

W Zakroczymiu ciąg dalszy zmian. Burmistrz Artur Ciecierski wystąpił do Generalnego Konserwatora Zabytków o wsparcie działań polegających na przywróceniu do stanu pierwotnego ulicy Koźmińskiego. Na licznych  przedwojennych zdjęciach widać, że na ulicy ułożony był bruk. 

Konserwatorowi zabytków pomysł zachowania historycznego miejsca się spodobał. Decyzją burmistrza Artura Ciecierskiego, zrywaniem asfaltu zajmą się pracownicy gospodarczy Urzędu. Dzięki temu Urząd Gminy zaoszczędzi pieniądze, które trzeba byłoby wydać na firmę, która dokonała by niezbędnych prac rewitalizacyjnych. Pierwsze prace ruszą już na dniach od ronda Rodziny Zakroczymskiej w kierunku klasztoru. Należy spodziewać się utrudnień w ruchu.

Zakroczym którego już nie ma

Tak wyglądał Zakroczym przed wojną. Foto: Facebook.com/Zakroczym-którego-już-nie-ma.

Jak informuje burmistrz Artur Ciecierski - podjąłem taką decyzję z uwagi na liczne zdjęcia starego Zakroczymia. One są piękne. Główna ulica do ronda powinna wyglądać jak dawniej. W związku z faktem gazyfikacji Zakroczymia będzie okazja, aby po zerwaniu asfaltu i położeniu gazociągu w ziemi, całą ulice Koźmińskiego do rynku wyłożyć brukiem. Zakroczym będzie piękniał i przypominał ten sprzed wojny.

 

Z informacji o przywróceniu drogi do pierwotnego wyglądu zadowoleni są niektórzy mieszkańcy. Niektórzy po Zakroczymiu mimo, że mają luksusowe samochody, nadal lubią jeździć traktorami czy wozami konnymi.

TAGI: