Modlin Twierdza: Młodzi pielgrzymowali do Działdowa

Modlin Twierdza: Młodzi pielgrzymowali do Działdowa

270 uczniów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych z parafii Żuromin i Twierdzy Modlin 26 maja br. wzięła udział w dziesiątej Pieszej Pielgrzymce z Żuromina do Działdowa - hitlerowskiego obozu zagłady, gdzie zginęli błogosławieni biskupi płoccy, męczennicy II wojny światowej: abp. Antoni J. Nowowiejski i bp. Leon Wetmański. Pielgrzymowali pod hasłem „Idziemy, bo to droga pamięci i życia”.

Młodzież wyruszyła z kościoła w Żurominie, skąd pochodził bp Leon Wetmański, do byłego hitlerowskiego obozu koncentracyjnego w Działdowie. Pokonując 33-kilometrowy szlak, oddała hołd męczennikom Kościoła płockiego: bł. abpowi Antoniemu J. Nowowiejskiemu (zginął prawdopodobnie 28 maja 1941 r.) i bł. Leonowi Wetmańskiemu (zmarł prawdopodobnie w październiku 1941 r.). Ich wędrówce przyświecało hasło „Idziemy, bo to droga pamięci i życia”.

W pielgrzymce szło 270 osób: byli to uczniowie dwóch żuromińskich gimnazjów, Liceum Ogólnokształcącego, Zespołu Szkół – Technikum oraz Zespołu Szkół w Nowym Dworze Mazowieckim wraz z księżmi katechetami, a także wierni z dekanatu żuromińskiego. Przewodnikiem pielgrzymki był ks. Mateusz Molak, katecheta i wikariusz parafii św. Antoniego w Żurominie.

Młodzi wyruszyli spod kościoła w Żurominie, po błogosławieństwie udzielonym przez proboszcza oraz dziekana dekanatu żuromińskiego ks. kan. Kazimierza Kowalskiego. Pielgrzymowali w różnych intencjach, związanych z nauką oraz rodzinnych.

W czasie wędrówki młodzi m.in. modlili się „Godzinkami”, modlitwą różańcową, Koronką do Błogosławionych Męczenników.

Pielgrzymka zakończyła się w Działdowie, na placu przy łaźni, gdzie więźniów wysadzano z transportu. Na miejscu Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył ks. kan. Kazimierz Kowalski. Kazanie oraz konferencję w trakcie pielgrzymki wygłosił ks. kan. Janusz Nawrocki, proboszcz parafii św. Barbary w Nowym Dworze Mazowieckim, który przed laty zainicjował pielgrzymkę do grobów biskupów męczenników.

Zaznaczył, że obaj biskupi płoccy mogli uniknąć swego losu i nie zginąć w obozie w Działdowie. Abp Antoni J. Nowowiejski mógł na przykład w 1939 roku wyjechać z kraju, ale pozostał w Płocku. Biskup Leon Wetmański mógł uciec z miejsca internowania w Słupnie, ale też się na to nie zdecydował: „Obaj pozostali wierni Panu Bogu i ludziom” – zaakcentował ks. Nawrocki.

Zwracając się bezpośrednio do młodzieży przypomniał postawę ich rówieśnicy Inki Siedzikówny, która przed śmiercią przekazała swojej babci, że „zachowała się jak trzeba” i nie zdradziła ojczyzny: „Wy też idąc w pielgrzymce za krzyżem, zachowaliście się jak trzeba. W przyszłości też tak się zachowujcie” – życzył uczniom.

Po Mszy św. młodzież złożyła kwiaty i zapaliła znicze przed tablicami dedykowanymi biskupom męczennikom, umieszczonym na budynku, w którym Niemcy więzili Polaków. Wykonano też okolicznościowe zdjęcie.

/Parafia pw. św. Barbary Modlin Twierdza/

1 komentarz

  1. Super! Świetna młodzież, nauczyciele i księża. Tak trzymać!

Komentarze

Musisz się zalogować , aby móc komentować.