Niepokojące nagranie, które w czwartek zaczęło krążyć wśród uczniów i rodziców w Przasnyszu, doprowadziło do zatrzymania 17-letniego mieszkańca powiatu przasnyskiego. Policja ustala, jakie były okoliczności powstania materiału i czy zawarte w nim groźby miały jakiekolwiek pokrycie w rzeczywistości.
Sprawa budzi szczególne emocje, ponieważ w ostatnich dniach na Mazowszu doszło do kilku poważnych zdarzeń w szkołach. W Ostrołęce 19-latek zaatakował uczniów ostrym narzędziem, natomiast w Leszczydole-Nowinach 15-latek zaatakował pracowników szkoły. W Sierpcu policja zatrzymała z kolei 17-latka, przy którym znaleziono dwa noże i materiały wskazujące na zainteresowanie przygotowaniem podobnego ataku.
Nagranie wywołało niepokój wśród mieszkańców
W czwartek w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się nagrania oraz zrzuty ekranów dotyczące rzekomych planów ataków w szkołach. Szczególne emocje wzbudził materiał, w którym pojawiały się groźby oraz zapowiedzi przemocy wobec uczniów.
W internecie zaczęto określać rzekomą akcję mianem „krwawego piątku”. Informacje były masowo przekazywane dalej za pośrednictwem komunikatorów i mediów społecznościowych.
Problem w tym, że część rozpowszechnianych wiadomości nie miała potwierdzenia ze strony służb. Wraz z kolejnymi udostępnieniami do pierwotnych informacji dochodziły nowe, często niezweryfikowane szczegóły.
Policja zatrzymała 17-latka
Policjanci z Przasnysza ustalili osobę, która miała być autorem nagrania. To 17-letni mieszkaniec powiatu przasnyskiego. Nastolatek został zatrzymany. Obecnie prowadzone są z nim czynności, a funkcjonariusze wyjaśniają między innymi, w jakim celu powstał materiał oraz czy za publikowanymi groźbami stał rzeczywisty zamiar przeprowadzenia ataku. Na tym etapie nie ma potwierdzenia, że 17-latek przygotowywał rzeczywisty atak na szkołę. Nie wiadomo również, czy i jakie zarzuty zostaną mu przedstawione.
Służby apelują o rozwagę
W całej sprawie szczególnie istotne jest rozdzielenie informacji potwierdzonych przez policję od treści krążących wyłącznie w mediach społecznościowych. W ostatnich godzinach wiele osób otrzymuje wiadomości ostrzegające przed rzekomymi atakami planowanymi na piątek. Część z nich przedstawiana jest jako informacje pochodzące od uczniów, rodziców czy pracowników szkół, jednak ich źródła nie można zweryfikować.
Policja apeluje, aby nie rozpowszechniać niesprawdzonych informacji. Takie wiadomości mogą wywoływać panikę i dodatkowo utrudniać ocenę rzeczywistego zagrożenia. Jednocześnie każda konkretna groźba dotycząca szkoły, uczniów czy pracowników powinna być traktowana poważnie i przekazana służbom.
Sytuacja jest rozwojowa. W związku z ostatnimi wydarzeniami w szkołach na Mazowszu służby monitorują pojawiające się sygnały i sprawdzają każdą informację dotyczącą potencjalnego zagrożenia.











