Joanna Lipińska wystartowała w 24-godzinnym biegu po schodach Skylinera i zaliczyła 30 wejść na 42. piętro. W debiucie w Everest Run zajęła 190. miejsce wśród 294 uczestników.
30 razy na 42. piętro
Joanna Lipińska, mieszkanka Gmina Czosnów, wzięła udział w ekstremalnym biegu po schodach Everest Run, który odbył się w miniony weekend w Warszawie. Uczestnicy przez 24 godziny wbiegali na 42. piętro wieżowca Skyliner, próbując pokonać przewyższenie równe wysokości Mount Everest – 8848 metrów.
Joanna Lipińska wystartowała jako podopieczna fundacji Otwarte Ramiona. Dla mieszkanki gminy był to debiut w tak wymagających zawodach.

Bieg po schodach
Everest Run to wydarzenie, w którym zawodnicy wielokrotnie pokonują trasę prowadzącą schodami na 42. piętro budynku. Każde wejście oznacza kolejne metry przewyższenia. Celem uczestników jest osiągnięcie symbolicznej wysokości Mount Everest.
Joanna Lipińska, która urodziła się bez lewego przedramienia, podjęła próbę zmierzenia się z tym dystansem. Start w zawodach wymagał dużej wytrzymałości fizycznej i odporności psychicznej.
30 wejść i ponad 50 kilometrów w nogach
Mieszkanka gminy Czosnów ukończyła 30 wejść na 42. piętro. Taki wynik przełożył się na ponad 50 kilometrów wysiłku w nogach. W klasyfikacji końcowej zajęła 190. miejsce wśród 294 uczestników.
Jak na pierwszy start w tak wymagającym wydarzeniu, rezultat należy do bardzo dobrych. Joanna Lipińska nie korzystała ze specjalistycznego przygotowania sportowego, a mimo to ukończyła bieg z solidnym wynikiem.
Sport i zwrócenie uwagi na rehabilitację
Udział w Everest Run miał dla Joanny Lipińskiej podwójny wymiar. Oprócz sportowego wyzwania chciała zwrócić uwagę na potrzebę rehabilitacji wynikającą z przeciążeń organizmu spowodowanych wrodzoną niepełnosprawnością.














