We wtorek, 20 stycznia, w Sądzie Rejonowym w Nowym Dworze Mazowieckim odbyła się pierwsza komornicza licytacja zabytkowego spichlerza nad Narwią. To obiekt, który od lat budzi emocje mieszkańców – zarówno ze względu na swoją historię, jak i postępującą degradację. Licytacja otwiera nowy rozdział w sprawie przyszłości jednego z najbardziej rozpoznawalnych zabytków miasta.
Zabytkowy budynek z XIX wieku
Spichlerz został wybudowany w 1844 roku i figuruje w rejestrze zabytków województwa mazowieckiego. Przez dekady pełnił funkcję magazynową. Obecnie budynek jest nieużytkowany i znajduje się w złym stanie technicznym.
Od dawna wskazywano na konieczność pilnych prac zabezpieczających. Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał nakazy dotyczące ratowania obiektu, ostrzegając przed dalszym niszczeniem substancji zabytkowej.
Licytacja w sądzie
Pierwsza licytacja komornicza odbyła się 20 stycznia w siedzibie sądu. Cena wywoławcza została ustalona na poziomie 75 proc. wartości oszacowania nieruchomości, a warunkiem udziału było wniesienie rękojmi. Postępowanie prowadzone jest w związku z egzekucją komorniczą wobec właściciela obiektu. Mimo wpłacenia wadium, na licytację nie stawił się nikt. Wkrótce komornik wyznaczy drugi termin licytacji.
Mieszkańcy czekają na decyzje
Spichlerz nad Narwią od lat pozostaje jednym z symboli niewykorzystanego potencjału Nowego Dworu Mazowieckiego. Jego położenie oraz wartość historyczna sprawiają, że każda informacja dotycząca przyszłości obiektu spotyka się z dużym zainteresowaniem.
Czy kolejna licytacja w przyszłości, przyniesie realną szansę na ratunek dla zabytku?
Marek Karpowicz
Foto i wideo: Piotr Zakrzewski























