Dwa tygodnie temu na obszarze województwa warmińsko-mazurskiego wystąpiły nawalne opady deszczu, które spowodowały miejscowe wystąpienie wody z koryta rzeki zalewając tereny zielone i pola uprawne, na których często stosowane są nawozy naturalne i sztuczne. W sobotę (16.08) Wojewoda Mazowiecki zwołał posiedzenie Mazowieckiego Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.
W niektórych miejscach występują również obszary torfowe, w których podczas suszy panują warunki beztlenowe. Gdy poziom wody w rzece zaczął opadać, woda zalegająca wcześniej na polach spłynęła z powrotem do koryta, niosąc wszystko, co na nich zalegało, m.in. cząstki torfu. Torfy, które dostały się do rzeki zmieniły zabarwienie wody oraz spowodowały obniżenie w niej zawartości tlenu.
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Olsztynie wstępnie wykluczył zanieczyszczenie wód ściekami. Analiza wykonana na miejscu wskazuje, że najbardziej prawdopodobną przyczyną zmiany stanu rzeki jest właśnie torf, który napłynął do rzeki.
Wyjaśniamy nieścisłości
Miejscowość Pasłęk, wymieniona w jednym z artykułów, znajduje się w województwie warmińsko-mazurskim i nie ma związku z obecną sytuacją na rzece Wkrze w woj. mazowieckim.
Co do ilości śniętych ryb – podana liczba 3, 5 tony jest znacznie zawyżona, ponieważ z danych uzyskanych od Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Ciechanowie wynika, że szacunkowa liczba na chwilę obecną wynosi kilkaset kilogramów ryb. Podkreślamy jednak, że są to dane orientacyjne, a ich ostateczne potwierdzenie będzie możliwe dopiero po zakończeniu całej akcji. Zjawisko obejmuje różne gatunki i grupy wiekowe ryb, a jego zasięg obecnie wynosi około 55 km. Obecnie trwają intensywne działania mające na celu ograniczenie jego dalszego rozprzestrzeniania się.
Aktualna sytuacja
Zanieczyszczenie przemieszcza się z nurtem w dół rzeki. Na odcinkach Wkry, na których problem pojawił się wcześniej, jak np. w miejscowościach Nidzica i Działdowo, woda jest obecnie przejrzysta, a ryby są w dobrej kondycji.
Nadzory Wodne poniżej miejscowości Lubowidz pozostają w pełnej gotowości i monitorują sytuację na bieżąco. Obecnie najpoważniejsza sytuacja panuje w Brudnicach, gdzie w działaniach związanych z aeracją rzeki zaangażowanych było 5 pomp Ochotniczej Straży Pożarnej. Aktualnie na miejscu działają trzy grupy patrolowe złożone z przedstawicieli Wód Polskich oraz Polskiego Związku Wędkarskiego. W najbliższy weekend będziemy kontynuować monitoring stanu rzeki.
Współpracujemy z lokalnymi samorządami, poprzez bieżącą wymianę informacji. Wczoraj Kierownik Nadzoru Wodnego w Żurominie uczestniczył w sztabie kryzysowym zwołanym przez Urząd Gminy i Miasta Żuromin. Współpracujemy również z Ochotniczą Strażą Pożarną w zakresie natleniania wody oraz z Okręgiem Polskiego Związku Wędkarskiego w Ciechanowie w zakresie usuwania śniętych ryb.










