Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim zatrzymali 40-letniego mężczyznę poszukiwanego na podstawie listu gończego oraz trzech nakazów doprowadzenia. Przez około dwa lata ukrywał się przez organami ścigania, licząc, że uniknie odpowiedzialności za swoje czyny.
Policjanci w toku czynności ustalili aktualne miejsce pobytu poszukiwanego. Okazało się, że 40-latek przebywa w jednym z mieszkań na warszawskich Bielanach. Tam też w piątkowy poranek zjawili się kryminalni z Nowego Dworu.
Mężczyzna był poszukiwany na podstawie listu gończego i trzech nakazów doprowadzenia wydanych przez Sąd Rejonowy w Grodzisku Mazowieckim. Łącznie miał „do odsiadki” ponad dwa lata.
Gdy kryminalni pojawili się przed drzwiami mieszkania, 40-latek nie reagował na wezwania policjantów do otworzenia drzwi. Jak sam później przyznał, liczył, że „w końcu odejdą z niczym”. Funkcjonariusze nie zamierzali jednak rezygnować. Na miejsce wezwano strażaków. To jednak nie skłoniło 40-latka do dobrowolnego otworzenia drzwi. Przy wsparciu strażaków i specjalistycznego sprzętu policjanci weszli do mieszkania. Zastali tam poszukiwanego 40-latka.
Mężczyzna został zatrzymany. Jeszcze tego samego dnia został osadzony w jednostce penitencjarnej, gdzie będzie odbywał karę pozbawienia wolności zasądzoną przez Sąd Rejonowy w Grodzisku Mazowieckim.
asp. szt. Katarzyna Trąbińska/ks










