Nakazy opuszczenia mieszkań dla sprawców przemocy. Policjanci odizolowali ich od rodzin

Dwie policyjne interwencje zakończyły się wydaniem wobec sprawców przemocy nakazów natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanych mieszkań. W jednym przypadku policjanci interweniowali po awanturze, podczas której 42-latek miał podjąć próbę podpalenia domu. W drugim dzielnicowy ustalił, że 65-latek mimo prowadzonej procedury „Niebieskie Karty” nadal stosował przemoc wobec swojej córki. W obu przypadkach policjanci uznali, że konieczne jest natychmiastowe odizolowanie mężczyzn od osób pokrzywdzonych.

Do pierwszej interwencji doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia na terenie gminy Joniec. Policjanci po godz. 2 zostali wezwani do domu, w którym 42-letni mężczyzna miał wszcząć awanturę i zachowywać się agresywnie wobec domowników. Kiedy funkcjonariusze przyjechali pod wskazany adres, na posesji zauważyli mężczyznę trzymającego kanister oraz zapalniczkę.

Na miejscu znajdowały się również dwie nastoletnie córki mężczyzny. Dziewczęta przekazały policjantom, że ich ojciec był pod wpływem alkoholu, wszczął awanturę i mówił, że spali dom. Nastolatki obawiały się jego zachowania. Ich matka w tym czasie przebywała poza domem.

Mężczyzna został zatrzymany. Badanie stanu trzeźwości wykazało około 0,7 promila alkoholu w organizmie. W trakcie dalszych czynności policjanci ustalili, że agresywne zachowania 42-latka nie były jednorazowym zdarzeniem. Żona mężczyzny opowiedziała o awanturach, szarpaniu, popychaniu, krytykowaniu oraz stosowaniu wobec niej przemocy ekonomicznej.

Policjanci przeanalizowali zebrane informacje i wszczęli procedurę „Niebieskie Karty”. Dzielnicowy, biorąc pod uwagę całokształt ustaleń dotyczących sytuacji rodziny, wydał wobec 42-latka nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego domu oraz zakazy zbliżania się i kontaktowania z żoną i córkami. Wszystkie te środki obowiązują przez 14 dni.

Do kolejnego przypadku doszło w Płońsku. Dzielnicowy, wykonując czynności związane z prowadzoną procedurą „Niebieskie Karty”, sprawdził sytuację w rodzinie 65-latka. Na miejscu zastał mężczyznę oraz jego córkę. Funkcjonariusz ustalił, że mimo prowadzonej procedury mężczyzna nadal stosował wobec córki przemoc.

65-latek miał ją ośmieszać, krytykować i poniżać, a także zwracać się do niej wulgarnie. Wcześniej miał również grozić jej pozbawieniem życia. Mężczyzna nadużywa alkoholu. Jego zachowanie miało także wpływać na warunki, w jakich kobieta musiała funkcjonować. Zanieczyszczał zajmowane pomieszczenia oraz klatkę schodową, a córka musiała później po nim sprzątać.

Po przeanalizowaniu wszystkich ustaleń dzielnicowy wydał wobec 65-latka nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania oraz jego bezpośredniego otoczenia. Mężczyzna otrzymał również zakaz zbliżania się do mieszkania i jego otoczenia na odległość mniejszą niż 100 metrów, a także zakaz zbliżania się do córki na odległość mniejszą niż 100 metrów oraz zakaz kontaktowania się z nią. Wydane środki obowiązują przez 14 dni.

Nakaz opuszczenia mieszkania oraz zakazy zbliżania się i kontaktowania są narzędziami, które pozwalają policjantom szybko odizolować osobę stosującą przemoc od pokrzywdzonych. W okresie obowiązywania tych środków funkcjonariusze sprawdzają, czy sprawcy przestrzegają nałożonych obowiązków. Niestosowanie się do wydanego przez policjanta nakazu lub zakazu jest wykroczeniem. W zależności od okoliczności sprawcy może grozić kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywna. Sprawa może również zostać rozpoznana w postępowaniu przyspieszonym.

Zgodnie z art. 207 Kodeksu karnego, za znęcanie się fizyczne lub psychiczne nad osobą najbliższą albo nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Jeżeli pokrzywdzonym jest osoba nieporadna ze względu na jej wiek, stan psychiczny lub fizyczny, sprawcy grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. W przypadku znęcania się ze szczególnym okrucieństwem kara wynosi od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności. Jeżeli następstwem czynu jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 2 do 15 lat.

nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska/PP

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wyłacz adblocka!

Wykryliśmy, że używasz rozszerzeń do blokowania reklam. Utrzymujemy się wyłącznie z reklam. Wesprzyj nas, wyłączając je.