W sobotę (29.03) około godziny 18, spacerujący brzegiem Narwi przy koszarach Twierdzy Modlin, zauważyli siedzących na samej górze zabytkowego spichlerza, młodych ludzi. Cztery osoby, na dużej wysokości i bez żadnej asekuracji, siedziały sobie beztrosko, machając do robiących im zdjęcia przerażonych spacerowiczów.
Budynek zabytkowego spichlerza zbożowego wybudowany został w latach 1838–1844 przy ujściu rzeki Narwi do Wisły na Kępie Szwedzkiej. Obecne pozostałości to tylko część istniejącego kiedyś budynku. Obiekt jest w złym stanie technicznym a przebywanie w nim jest niebezpieczne. Z budynku odpadają cegły, wstawiono stalowe ściągi i kotwice trzymające ściany razem.
W sobotę dwie dziewczyny i dwóch mężczyzn wspieło się po ruinie na samą górę budynku. Siedzi tak na dużej wysokości tuż nad rzeką Narwią. Zapewne widoki mieli wspaniałe, jednakże przebywanie w obiekcie i na takiej wysokości bez żadnej asekuracji to duża nieodpowiedzialność. Liczni spacerowicze dziwili się zachowaniu młodych ludzi.
Jak dowiedziała się nasza redakcja – przed godziną 19 na terenie spichlerza interweniowali policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim. Jak przekazała kom. Joanna Wielocha, nikogo na miejscu już nie zastano. Mamy nadzieję, że młodzi ludzie bezpiecznie wrócili do swoich domów.
Zabytkowy spichlerz zbożowy w 2010 roku został sprzedany przez władze miasta Nowy Dwór Mazowiecki i obecnie znajduje się w prywatnych rękach.













