Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Otwocku byli świadkami niebezpiecznego zdarzenia drogowego z udziałem dwóch nastolatków poruszających się na motocyklach. Młodzi kierowcy nie posiadali uprawnień, jeździli nieprzygotowanymi do ruchu pojazdami, a ich jazda zakończyła się uszkodzeniem Audi. Dzięki szybkiej i stanowczej reakcji policjantów motocykliści poniosą konsekwencje swoich działań.
Podczas patrolowania terenu Otwocka policjanci otwockiej drogówki zauważyli kierującego motocyklem marki KTM, który nerwowo próbował przecisnąć się pomiędzy samochodem osobowym marki Audi, a wysokim krawężnikiem. W wyniku tego manewru w skrajnie wąskim przejściu kierujący stracił panowanie nad pojazdem, przewrócił się i uderzył w Audi.
Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję. Okazało się, że za kierownicą motocykla o pojemności 125 cm³ siedział 14-letni mieszkaniec powiatu otwockiego. Młody człowiek nie posiadał uprawnień do kierowania, a tablica rejestracyjna jego pojazdu została celowo zdemontowana, aby utrudnić ewentualną identyfikację przez monitoring lub świadków.
W trakcie skrupulatnych ustaleń na miejscu zdarzenia oraz rozpytania świadków policjanci odtworzyli pełny przebieg zdarzenia. Okazało się, że tuż przed upadkiem 14-latka, w tył tego samego Audi uderzył inny motocyklista, który od razu uciekł z miejsca zdarzenia.
Mundurowi szybko ustalili dane drugiego uciekiniera. Był to 16-latek kierujący Hondą o pojemności aż 450 cm³. Pojazd, którym się poruszał, nie był zarejestrowany, nie posiadał aktualnego badania technicznego ani obowiązkowej polisy OC, a sam 16-latek również nie dysponował uprawnieniami do kierowania.
Obaj nieletni po zakończeniu czynności zostali przekazani pod opiekę rodziców. O ich dalszym losie oraz konsekwencjach spowodowania kolizji i kierowania bez uprawnień zdecyduje Sąd Rodzinny i Nieletnich w Otwocku.
Policjanci sporządzili i skierowali wniosek do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego w związku z brakiem obowiązkowej polisy OC dla niezarejestrowanej Hondy, co wiąże się z bardzo wysokim stopniem dolegliwości finansowej dla właściciela pojazdu.
Policjanci apelują do rodziców i opiekunów o większą kontrolę nad swoimi dziećmi. Droga to nie miejsce na brawurę. Nastolatkowie w wieku 14 czy 16 lat nie posiadają odpowiednich umiejętności oraz fizycznych możliwości do opanowania ciężkich i mocnych maszyn. Brak odpowiednich uprawnień w połączeniu z młodzieńczą brawurą może doprowadzić do tragedii na drodze. Udostępnianie dzieciom lub przyzwolenie na jazdę niezarejestrowanymi, potężnymi motocyklami to ogromne ryzyko i prosty krok do tragedii na drodze.
podkom. Patryk Domarecki/mk











