Dziś Zakroczym kojarzy się przede wszystkim z historią miasta, Wisłą i klasztorem kapucynów. Mało kto pamięta jednak, że 195 lat temu niewielkie miasto stało się jednym z najważniejszych miejsc na politycznej mapie walczącej Polski. We wrześniu 1831 roku właśnie tutaj obradował Sejm i Senat Królestwa Polskiego.
Był to jeden z najbardziej dramatycznych momentów Powstania Listopadowego. Warszawa znajdowała się już w rękach wojsk rosyjskich, a polskie władze wycofywały się wraz z wojskiem na północ. Po opuszczeniu stolicy obrady parlamentu przenoszono kolejno do innych miejscowości. Jednym z nich stał się Zakroczym.
Sejm przeniósł się do Zakroczymia
W dniach 11–19 września 1831 roku w Zakroczymiu odbywały się posiedzenia połączonych izb Sejmu Królestwa Polskiego – izby poselskiej i senatorskiej. Miejscem obrad był refektarz klasztoru ojców kapucynów. W pierwszych posiedzeniach uczestniczyło kilkudziesięciu posłów oraz senatorowie. Zakroczym na kilka dni stał się miejscem, w którym spotykali się przedstawiciele polskich władz i podejmowali decyzje w niezwykle trudnym dla powstania momencie.
Nie były to spokojne obrady. Sytuacja militarna powstańców pogarszała się z każdym dniem, a wojska rosyjskie zajmowały kolejne tereny.
W Zakroczymiu ustanowiono „Gwiazdę Wytrwałości”
Jednym z najciekawszych wydarzeń związanych z pobytem Sejmu w Zakroczymiu była uchwała z 18 września 1831 roku. Z inicjatywy Joachima Lelewela ustanowiono wówczas odznaczenie nazwane „Gwiazdą Wytrwałości”, znane również jako „Gwiazda Zakroczymska”. Miała ona być symbolem wytrwałości i wierności sprawie narodowej w czasie, gdy los powstania był już bardzo trudny.
Projekt odznaczenia miał formę pięcioramiennej gwiazdy. Planowano umieszczenie na niej symboliki związanej z Polską i Litwą oraz dat nawiązujących do Powstania Listopadowego i zakroczymskich obrad.
To tutaj zapadały decyzje w ostatnich tygodniach powstania
Zakroczym nie był wówczas przypadkowym miejscem na mapie. Miasto znalazło się na trasie przemieszczających się polskich władz i oddziałów wojskowych. Po kapitulacji Warszawy parlament próbował nadal wykonywać swoje zadania, mimo że powstańcza administracja znajdowała się w coraz trudniejszej sytuacji. Po zakończeniu obrad w Zakroczymiu Sejm przeniósł się dalej – 23 września 1831 roku obradował już w Płocku. Powstanie Listopadowe zmierzało ku końcowi. Na pamiątkę obrad sejmu w klasztornym refektarzu znajduje się pamiątkowa tablica.
Zakroczym był wtedy centrum polskiego życia politycznego
W lokalnych opracowaniach można spotkać określenie, że Zakroczym przez kilka dni był „stolicą Polski”. To określenie ma charakter symboliczny – formalnie stolicą pozostawała Warszawa. Nie zmienia to jednak faktu, że przez kilka wrześniowych dni 1831 roku właśnie w Zakroczymiu obradowały najważniejsze przedstawicielskie organy powstańczej Polski.
W murach zakroczymskiego klasztoru spotykali się posłowie i senatorowie, gdy los Powstania Listopadowego był już niemal przesądzony. Dzisiaj wydarzenia te są jednym z najważniejszych, a zarazem mniej znanych rozdziałów historii Zakroczymia. Niewielkie miasto nad Wisłą stało się na kilka dni miejscem, w którym – w cieniu upadającego powstania – nadal działał polski parlament.












