Podczas prac nad projektem zagospodarowania terenów nad Wisła w Zakroczymiu pojawiła się możliwość wykorzystania dodatkowej przestrzeni o powierzchni blisko 400 metrów kwadratowych. Burmistrz Zakroczymia zapowiedział, że w dokumentacji projektowej uwzględniono pomysł budowy skateparku, o który zwróciła się lokalna młodzież.
Trwające prace projektowe związane z zagospodarowaniem terenów nad Wisłą przyniosły nowe możliwości. Jak poinformował burmistrz Artur Ciecierski, podczas przygotowania dokumentacji udało się wygospodarować dodatkową przestrzeń o powierzchni około 400 metrów kwadratowych. Jeśli inwestycja dojdzie do skutku, młodzież zyska nowe miejsce do jazdy na desce, hulajnogach czy rowerach BMX.
W trakcie prac projektowych nad zagospodarowaniem terenów nadwiślanych pojawiła się możliwość wygospodarowania dodatkowej przestrzeni — około 400 m². Młodzież zwróciła się do mnie z prośbą, aby w tym miejscu powstał skatepark. Uznałem, że to dobry, konkretny i potrzebny pomysł, dlatego wyraziłem zgodę, aby został uwzględniony w dokumentacji projektowej. Chcemy, aby tereny nad Wisłą były miejscem aktywnego wypoczynku dla różnych grup mieszkańców: rodzin, spacerowiczów, rowerzystów, ale także młodych ludzi. Skatepark wpisuje się w tę koncepcję. Cieszę się szczególnie z tego, że ten pomysł wyszedł od samej młodzieży, bo samorząd powinien słuchać mieszkańców — również tych najmłodszych — i tam, gdzie to możliwe, przekładać dobre pomysły na konkretne działania.”
– W trakcie prac projektowych nad zagospodarowaniem terenów nadwiślanych pojawiła się możliwość wygospodarowania dodatkowej przestrzeni — około 400 m². Młodzież zwróciła się do mnie z prośbą, aby w tym miejscu powstał skatepark. Uznałem, że to dobry, konkretny i potrzebny pomysł, dlatego wyraziłem zgodę, aby został uwzględniony w dokumentacji projektowej. Chcemy, aby tereny nad Wisłą były miejscem aktywnego wypoczynku dla różnych grup mieszkańców: rodzin, spacerowiczów, rowerzystów, ale także młodych ludzi. Skatepark wpisuje się w tę koncepcję. Cieszę się szczególnie z tego, że ten pomysł wyszedł od samej młodzieży, bo samorząd powinien słuchać mieszkańców — również tych najmłodszych — i tam, gdzie to możliwe, przekładać dobre pomysły na konkretne działania – poinformował naszą redakcję burmistrz Zakroczymia Artur Ciecierski.










