Szambo w rzece. Padnięte ryby i kontrola WIOŚ

W piątek (25.07) ciechanowskie służby otrzymały informację o zrzucie szamba do rzeki Łydynii, która jest dopływem rzeki Wkry. Jako sprawcę wskazano lokalną oczyszczalnie ścieków. Na miejscu pracowała Państwowa Straż Rybacka, Państwowa Straż Pożarna i Policja oraz Wojewódzki Inspetkorat Ochrony Środowiska. Śnięte ryby zostały wyłowione z rzeki. Próbki wody zostały pobrane do badania.  

 – W piątek (25.07) o godzinie 15:35 funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie interweniowali na ul. Szczurzynek w Ciechanowie w związku ze zgłoszeniem funkcjonariuszy Państwowej Straży Rybackiej, że do rzeki Łydynia trafiają zanieczyszczenia z Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. Funkcjonariusze wskazali odpływ, z którego do rzeki wpływała mętna ciecz. Według dyrekcji Zakładu Wodociągów i Kanalizacji mętna woda jest efektem wzburzenia z uwagi na napełnienie osadnika oraz, że płyny z odpływu spełniają warunki ich pozwoleń. Pracownicy  Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, którzy byli na miejscu zgłoszenia, pobrali próbki cieczy z odpływu oczyszczalni do ekspertyzy. Dalsze kroki zostaną podjęte przez WIOŚ po uzyskaniu wyników badań pobranych próbek – przekazała naszej redakcji nadkom. Jolanta Bym z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie.

Wędkarze na grupach w mediach społecznościowych publikowali zdjęcia i filmy z rzeki Łydynii. Widać na nich jak wyciągają z brudnej wody śnięte ryby. Według informacji do których dotarła nasza redakcja z rzeki wybrano ponad 500 kg ryb. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska pobrał próbki wody do badania. W ciągu kilku dni poznamy wyniki.

Winna oczyszczalnia?/h3>
W rozmowie z naszą redakcja prezes Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Ciechanowie Cezary Szeski przekazał, że w piątek odbyła się kontrola WIOŚ związana z wezwaniem. – Pobrane zostały próbki i czekamy na dalsze informacje. Posiadamy zrzut ścieków oczyszczonych do rzeki. Podczas pobierania próbki widać było zmienioną barwę ale nie był to zaginiły osad czynny co wykazały wstępne badania ph pobranej wody. Potwierdzam, że u nas żadnego zrzutu nieczystości nie było. Jedyne co zrzucamy do rzeki to ścieki oczyszczone według parametrów opisanych w rozporządzeniu w wydanym pozwoleniu wodnoprawnym.

Jednak w trakcie rozmowy prezes ZWIK w Ciechanowie nie chciał zaprzeczyć, że w piątek (25.07) doszło na terenie oczyszczalni do awarii i zrzutu nieczystości do rzeki. Prezes Szeski potwierdził jedynie, że w piątek odbyła się kontrola WIOŚ na wyniki której czeka.

Rzeka Łydynia liczy ponad 70 km długości i w rejonie Gutarzewa koło Sochocina wpada do rzeki Wkry. Tym samym nieczystości spłynęły do rzeki Wkry i dalej rozcięczone już do Narwi.

Czekamy na wyniki badań próbek pobranych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wyłacz adblocka!

Wykryliśmy, że używasz rozszerzeń do blokowania reklam. Utrzymujemy się wyłącznie z reklam. Wesprzyj nas, wyłączając je.