Do tragicznego wypadku doszło w sobotni wieczór w Ząbkach pod Warszawą. W zderzeniu dwóch samochodów osobowych zginęły dwie młode osoby, a trzecia w stanie ciężkim trafiła do szpitala. Policja zatrzymała kierowcę jednego z pojazdów.
Według wstępnych ustaleń służb zdarzenie miało miejsce około godziny 19.40 na skrzyżowaniu ulicy Żołnierskiej. Kierujący hondą miał wykonać manewr zawracania lub skrętu w lewo z pasa przeznaczonego do skrętu w prawo. W tym momencie doszło do zderzenia z audi jadącym na wprost.
Siła uderzenia była ogromna. Audi wypadło z toru jazdy, uderzyło w elementy infrastruktury drogowej i zostało rozerwane na części. Fragmenty pojazdu uszkodziły również inne samochody znajdujące się w pobliżu.
Audi podróżowało trzech młodych mężczyzn. Mimo podjętej akcji ratunkowej życia dwóch z nich – w wieku 22 i 23 lat – nie udało się uratować. Trzeci poszkodowany został przewieziony do szpitala, gdzie lekarze walczą o jego życie.
Na miejscu pracowały liczne zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego, policja oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy musieli użyć specjalistycznego sprzętu do wydobycia jednej z osób zakleszczonych we wraku.
Policja poinformowała, że kierowcą hondy był 37-letni obywatel Turcji wykonujący przewozy osób. Mężczyzna był trzeźwy, jednak został zatrzymany. Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratury wyjaśniają dokładne okoliczności i przyczyny tragedii.
Śledczy zabezpieczyli ślady na miejscu zdarzenia. W postępowaniu prawdopodobnie zostanie powołany biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, który pomoże ustalić szczegółowy przebieg zdarzenia.
To jeden z najtragiczniejszych wypadków drogowych w regionie w ostatnich miesiącach.









