Głośna sytuacja z warszawskiej komunikacji miejskiej wywołała falę komentarzy w sieci. Trenerka psa szkolonego na psa asystującego została wyproszona z autobusu, ponieważ zwierzę nie miało kagańca. Po nagłośnieniu sprawy głos zabrał Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie, do którego wpłynęła oficjalna skarga pasażerki.
Awantura w autobusie o psa bez kagańca
Do zdarzenia doszło w jednym z autobusów kursujących po Warszawie. Kobieta podróżowała z psem będącym w trakcie szkolenia na psa asystującego. Kierowca miał jednak uznać, że zwierzę powinno mieć kaganiec i odmówić dalszego przewozu pasażerki. Sprawa szybko trafiła do mediów i mediów społecznościowych. Internauci zwrócili uwagę, że przepisy dotyczące psów asystujących są jasno określone, a osoby szkolące takie zwierzęta mają konkretne uprawnienia.
ZTM Warszawa: wpłynęła skarga pasażerki
Po publikacji materiału Zarząd Transportu Miejskiego potwierdził, że otrzymał skargę dotyczącą sytuacji w autobusie.
– „Do Zarządu Transportu Miejskiego wpłynęła skarga pasażerki. Zwróciliśmy się do Operatora (Miejskie Zakłady Autobusowe sp. z o.o.) z prośbą o ustosunkowanie się do jej treści” – poinformowała Tamara Boryczka, specjalista ds. promocji i marketingu oraz koordynator Forum Organizatorów Transportu w Dziale Marketingu Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie.
Psy asystujące mogą jeździć bez kagańca
W swoim stanowisku ZTM przypomniał obowiązujące przepisy dotyczące przewozu psów asystujących w komunikacji miejskiej organizowanej przez m.st. Warszawa.
Jak podkreślono – „Zgodnie z Przepisami porządkowymi obowiązującymi w lokalnym transporcie zbiorowym organizowanym przez m.st. Warszawa (§ 14 pkt 3) dopuszcza się przewożenie w pojazdach oraz wprowadzanie na teren stacji metra psów asystujących”. ZTM zwrócił również uwagę, że identyczne uprawnienia dotyczą trenerów psów szkolonych na psy asystujące, jeśli posiadają odpowiednie zaświadczenie wydane przez podmiot prowadzący szkolenie. Kluczowy zapis dotyczy jednak obowiązku kagańca. – Osoba niepełnosprawna nie jest zobowiązana do zakładania psu asystującemu kagańca oraz prowadzenia go na smyczy – przypomina ZTM, wskazując, że przepis obejmuje także trenerów psów asystujących.
Burza w internecie po zdarzeniu w Warszawie
Nagłośnienie sprawy wywołało dużą dyskusję wśród mieszkańców stolicy. Wielu komentujących uważa, że kierowcy komunikacji miejskiej powinni być regularnie szkoleni z przepisów dotyczących osób z niepełnosprawnościami i zasad przewozu psów asystujących. Pojawiły się również głosy, że podobne sytuacje pokazują, jak niewielka jest nadal świadomość społeczna dotycząca roli psów asystujących w przestrzeni publicznej.
Czy będą konsekwencje dla kierowcy?
Na razie Zarząd Transportu Miejskiego oczekuje na wyjaśnienia operatora autobusów. Nie wiadomo jeszcze, czy wobec kierowcy zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe. Sprawa może jednak zakończyć się dodatkowymi szkoleniami i przypomnieniem obowiązujących procedur pracownikom warszawskiej komunikacji miejskiej.
Jakie prawa mają osoby z psami asystującymi?
Obowiązujące przepisy jasno wskazują, że:
– psy asystujące mogą korzystać z komunikacji miejskiej,
– nie muszą mieć kagańca,
– nie ma obowiązku prowadzenia ich na smyczy,
– trenerzy psów asystujących również mają takie uprawnienia po okazaniu odpowiedniego zaświadczenia.
Eksperci podkreślają, że psy asystujące przechodzą specjalistyczne szkolenia i są przygotowywane do funkcjonowania w miejscach publicznych, w tym także w komunikacji miejskiej.









