300 lat niezależnego państwa – to dużo czy mało? Od roku 1200 do 10 września 1526 roku, kiedy Sejm Mazowiecki w Warszawie złożył przysięgę na wierność królowi Zygmuntowi I Staremu, co oznaczało inkorporację Mazowsza do Królestwa Polskiego.
Kilka pokoleń dynastii mazowieckich Piastów i rządy kilku wyjątkowo mądrych i gospodarnych władców przyniosło piękne owoce: rozwój miast, fundowanie kościołów, obrona granic przed zewnętrznymi wrogami i zabiegi dyplomatyczne, dzięki którym unikało się zbrojnych konfliktów.
W historii najpiękniejszymi zgłoskami zapisali się tacy książęta jak Janusz I Starszy zwany Wielkim, który nadał miejskie przywileje ponad 20 miejscowościom (a za tym szły prawa do organizacji targów, jarmarków i innych przywilejów, które napędzały rozwój miasta i jego okolicy), jego ojciec Siemowit III, mazowiecki prawodawca, który także zjednoczył ziemie księstwa i ojciec Siemowita III, dziadek Janusza – Trojden I, za którego Warszawa zaczęła nabierać znaczenia, a smok znalazł się w książęcym godle.
Miasta, świątynie i zamki to te najbardziej widoczne ślady dawnego państwa. Warto odwiedzić każde z nich, bo stare mury i ich pozostałości potrafią opowiedzieć naszej wyobraźni bardzo wiele. A najbardziej malownicze z nich to oczywiście pozostałości średniowiecznych zamków: w Ciechnowie, Czersku i Liwie.
CIECHANÓW I EPICKA OPOWIEŚĆ O KSIĘSTWIE MAZOWIECKICH PIASTÓW
Dlaczego zaczynamy właśnie tutaj? Nie chodzi o kolejność alfabetyczną: zamek w Ciechanowie, w którym przeprowadzano przez wiele dziesięcioleci badania archeologiczne, odkrywa historię i tutejszej warowni, księstwa mazowieckiego i historii osadnictwa na tym terenie – na nowo.
Badania wykazały, że zamek nad Łydynią nie był pierwszą twierdzą w samym Ciechanowie, lecz drugą. Pierwszy gród obronny powstał na Farskiej Górze. Ale osadnictwo ludzkie na tym terenie rozwijało się już od IV tysiąclecia przed naszą erą!
Pierwszy drewniany gród w miejscu dzisiejszych pozostałości zamku, powstał prawdopodobnie za czasów księcia Konrada II, czyli pod koniec XIII wieku i miał chronić te tereny przed najazdami Litwinow i Jaćwingów.
Murowany zamek zaczął powstawać w połowie XIV wieku, za czasów księcia Siemowita III. Dzisiaj może dziwić jego budowa – niesamowicie wysoki mur, a w środku wielgachny pusty plac. Tymczasem cel był wtedy oczywisty: dać schronienie mieszkańcom podgrodzia i miasta oraz okolic podczas najazdu nieprzyjaciół, którzy wpadali, grabili, mordowali, palili i wracali na swój teren.
Od czasów Janusza I Ciechanów był już głównie rezydencją książęcą, warownią graniczącą z państwem krzyżackim oraz ośrodkiem administracyjnym.
Obecnie zamek jest oddziałem Muzeum Szlachty Mazowieckiej, a historię zamku, Ciechanowa i księstwa mazowieckiego można szczegółowo poznać odwiedzając stałe wystawy: „Księstwo Mazowieckie 1200-1526 – intrygi, trucizny i smok, czyli 300 lat niezależnego Mazowsza” oraz „Fakty i mity ciechanowskiego zamku”.
CZERSK – STOLICA, OD KTÓREJ UCIEKŁA WISŁA
Zamek w Czersku, podobnie jak ciechanowski, powstawał etapami – najpierw była tu osada, później gród, w którym powstał w XII wieku mały kościół romański, a w XIII wieku stał się książęcą siedzibą i jednostką administracyjną zwaną kasztelanią.
Co prawda w kręgach miłośników badania historii zaczęły ostatnio krążyć pogłoski, że książę Konrad I zwany Mazowieckim (tak, ten, którego wszyscy pamiętają ze szkół jako niemądrego dostarczyciela Krzyżaków na ziemie polskie, ale wtedy chodziło o zabezpieczenie północnej granicy księstwa przed Prasami, Litwinami i Jaćwingami), urządził sobie w Czersku miejsce książęcych imprez. Ale to za jego czasów zaczęły tu powstawać solidniejsze umocnienia, w książę Trojden I uczynił z czerskiej twierdzy solidny gród obronny.
Gotycki zamek powstał w tym miejscu na polecenie Janusza I Starszego. To było jeszcze wtedy miejsce znakomite pod względem strategicznym: twierdza powstała na skarpie wiślanej, tuż przy rzece, chroniąc nie tylko tego terenu, ale również Wisły jako drogi transportu. Z murów obronnych powstających na polecenie księcia zapewne można było na przełomie czerwca i lipca 1410 roku obserwować, jak z Puszczy Kozienickiej płynie w stronę Czerwińska flotylla ponad 150 łodzi łyżwowych, które zmontowano później dla wojsk króla Władysława Jagiełły w most łyżwowy. Właśnie szybka przeprawa przez Wisłę zadecydowała o zaskoczeniu Krzyżaków i zwycięstwie Polaków i Litwinów pod Grunwaldem.
Jakiś czas później, zapewne podczas gwałtownej powodzi, Wisła zmieniła koryto i „odeszła” niemal dwa kilometry od zamku, pozostawiając pod warownią fragment starorzecza, w którym znaleziono w 2009 r. pozostałości olbrzymiej szkuty – drewnianej łodzi wiślanej. Taki statek rzeczny o długości 30 metrów mógł jednorazowo przetransportować nawet 85 ton zboża!
Muzeum szkuty powstanie w Czersku w najbliższych latach, a w tym sezonie zamek przyciągać będzie gości, jak co roku, licznymi wydarzeniami rekonstrukcyjnymi organizowanymi pod hasłem żywej historii. I rzeczywiście – w każdy weekend od maja do końca września można wraz z zamkiem przenieść się do czasów książąt i rycerzy, królowej Bony, średniowiecznych rzemieślników i wędrownych trubadurów. Oraz na koncerty jazzowe i noc spadających gwiazd.
LIW – WSCHODNIA GRANICA MAZOWSZA
Nieduży zamek w Liwie powstał jako warownia pośród mokradeł Liwca, granicznej rzeki księstwa. Miał chronić wschodnie rubieże przed najazdami Jaćwingów i Litwinów. Zanim powstał, na polecenie budowniczego Mikołaja usypano sztuczną wyspę i dopiero na niej stanął murowany zamek.
To były czasy księcia Janusza I, który z jednej strony prowadził tak sprawną politykę zagraniczną, że niemal udało mu się uniknąć zbrojnych konfliktów, a z drugiej zabezpieczał granice. Był światłym władcą, możliwe, że znał rzymski traktat o sztuce wojennej i zawartą w nim poradę „Chcesz pokoju, szykuj się do wojny”. W 1410 roku zdecydował o przystąpieniu wojsk księstwa mazowieckiego do walki pod polskim dowództwem przeciwko Krzyżakom, a słynny most łyżwowy wybudowany został pod Czerwińskiem, czyli na terenie księstwa mazowieckiego.
Zamek w Liwie pozostawał ostatnim przyczółkiem mazowieckiego księstwa pod koniec jego politycznej niezależności. Kiedy doszło do inkorporacji, czyli przyjęcia księstwa do Korony Polskiej w 1526 roku, na zamku w Liwie rządziła nadal ostatnia władczyni państwa w środkowym dorzeczu Wisły – księżna Anna Mazowiecka. Właśnie w Liwie księstwo istniało symbolicznie aż do 1537 roku.
MAZOWIECKI PROJEKT ŻYWEJ HISTORII
To zaledwie drobne odpryski historii mazowieckiego księstwa. Ostatnie lata przynoszą coraz więcej informacji i prawdziwy renesans zainteresowania tą średniowieczną epopeją dzięki badaniom naukowym i coraz liczniejszym publikacjom.
Ale najintensywniej poznaje się każde zjawisko dzięki osobistym doświadczeniom. Taką propozycję poznawania historii księstwa mazowieckiego stworzyło Muzeum Mazowieckie w Płocku, gdzie zachowały się niewielkie fragmenty tamtejszego zamku.
„Mazowsze dla Korony. 500-lecie włączenia Mazowsza do Królestwa Polskiego” to program zajęć edukacyjnych, które pozwalają uczniom przenieść się kilka stuleci wstecz. Tematy warsztatów brzmią jak tytuły gier RPG lub dobrych filmów fantasy: Mazowiecki smok, Walka o tron, Kobiety przy władzy, Tajemnicza śmierć. Aż chce się wyruszać po przygody!
Muzeum przygotowało także serię zajęć dla nauczycieli, by mogli przeprowadzić swoich podopiecznych przez mazowiecką historię.















