Żołnierz z Pomiechówka ujął pijanego kierowcę, sprawcę kolizji drogowej

W czwartek wieczorem (28.10) na DK7 w miejscowości Wola Dłużniewska koło Płońska doszło do kolizji drogowej, której sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia. Świadkiem zdarzenia był żołnierz 65 batalionu lekkiej piechoty z Pomiechówka, który ruszył w pościg za sprawcą kolizji i po dogonieniu i zajechaniu drogi, spowodował zatrzymanie pojazdu i obezwładnił kierującego, który jak się okazało był pijany.

– Wczoraj wieczorem na krajowej 7-ce doszło do ujęcia nietrzeźwego kierowcy Seata, który doprowadził do zderzenia z innym pojazdem. Do miejscowości Wola Dłużniewska (gm. Baboszewo), gdzie zdarzenie to miało miejsce, dyżurny płońskiej komendy skierował funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego. Policjanci wstępne ustalili, że kierujący seatem 34-latek, mieszkaniec pow. bartoszyckiego, woj. warmińsko-mazurskiego, jechał w kierunku Warszawy. W pewnym momencie mężczyzna zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie doprowadził do zderzenia z jadącym w przeciwnym kierunku Mercedesem, którym kierowała 49-letnia mieszkanka pow. pruszkowskiego. 34-latek, pomimo zderzenia się pojazdów, odjechał. Gdy jego auto zostało zatrzymane przez świadka kolizji, kierowcę innego pojazdu (mieszkańca pow. nowodworskiego), mężczyzna próbował oddalić się pieszo, jednak bezskutecznie – poinformowała naszą redakcję kom. Kinga Drężek-Zmysłowska.

Policjanci z płońskiej drogówki sprawdzili stan trzeźwości 34-latka. Alkometr wykazał w jego organizmie blisko promil alkoholu. Dodatkowo mundurowi ustalili, że nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdami.

Mężczyzną który ujął nietrzeźwego kierowcę to mieszkający w Nowym Dworze Mazowieckim żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej.

Widziałem jak kierujący seatem zjechał ze swojego pasa drogowego i uderzył w pojazd jadący z przeciwnej strony. Mimo tego nie zatrzymał się. Powiadomiłem policję i ruszyłem z nim. Ten nie zachowywał toru jazdy, co mogło świadczyć o tym, że jest pod wpływem alkoholu. Gdy doprowadziłem do zatrzymania przez niego auta, mężczyzna próbował uciekać. Okazało się, że nie tylko jechał pod wpływem alkoholu, ale też pojazdem z podmienioną rejestracją – relacjonuje szer. Kamil Nowak, mazowiecki terytorials.

Postawa żołnierza jest zdecydowanie godna naśladowania. Pokazał, że hasło przewodnie Wojsk Obrony Terytorialnej „Zawsze gotowi, zawsze blisko” jest przez wojskowych 6 Mazowieckiej Brygady realizowane w codziennej służbie z pełnym zaangażowaniem, a pomoc społeczeństwu i dbałość o ich bezpieczeństwo jest jednym z celów i misji naszej formacji. Szer. Kamil Nowak jest wzorowym żołnierzem batalionu, jak również bardzo oddanym żołnierzem jednostki – co potwierdzają jego przełożeni.

Zobacz również