Lotnisko: Ewakuacje nie tylko w Nowym Dworze Mazowieckim

Gdy informujemy o kolejnych alarmach na terenie Portu Lotniczego Warszawa - Modlin i związanych z tym ewakuacjach, często czytelnicy komentują, że jest to jedyne takie lotnisko gdzie ewakuuje się pasażerów oraz, że przeprowadzane są ciągle. Jest to nieprawdą.

Tylko w miniony weekend na warszawskim lotnisku im Fryderyka Chopina doszło do 3 alarmów, które były przyczyną ewakuacji ponad 1300 pasażerów. Do każdego alarmu interweniowały odpowiednie służby w tym pirotechnicy Straży Granicznej.

Najpierw w piątek (10.08.2018 r.) funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o pozostawionym bez opieki kartonie w Terminalu A. Z uwagi na fakt, że zawartość nie była widoczna i nie udało się ustalić właściciela kartonu zarządzono ewakuację. Po skontrolowaniu przedmiotu robotem pirotechnicznym, prześwietleniu urządzeniem RTG oraz kontroli przy użyciu psa służbowego, przystąpiono do manualnego sprawdzenia zawartości. Kartonowe pudło, które było przyczyną ewakuacji ponad 300 osób okazało się puste.

Kolejne dwa zdarzenia miały miejsce w niedzielę (12.08.2018 r.). Tym razem przyczyną ewakuacji były walizki. W pierwszym przypadku była to czarna walizka, jak się później okazało bez zawartości. Tym razem ewakuowano ponad 1000 osób. W drugim przypadku już podczas ewakuacji udało się funkcjonariuszom ustalić właścicielkę złotej walizki. Obywatelka Zjednoczonych Emiratów Arabskich za pozostawienie bagażu bez opieki została ukarana mandatem karnym gotówkowym w wysokości 500 zł.

Czy więc ewakuacje i pozostawione bez opieki bagaże w Nowym Dworze Mazowieckim, to coś niespotykanego nigdzie indziej? Każde lotnisko ma problem z pozostawionymi bagażami i na każdym przeprowadzane są ewakuacje. Oczywiście nie dotyczy to lotniska w Radomiu z którego nie lata obecnie żaden przewoźnik.

PJ