1,7 promila i ucieczka przed policją. Funkcjonariusze przerwali niebezpieczną jazdę 28-latka po drodze ekspresowej

Pijany 28-latek stwarzający poważne zagrożenie na trasie S17 został zatrzymany przez policjantów z Pilawy po tym, jak mimo wyraźnych sygnałów nie zatrzymał się do kontroli. Mężczyzna był nietrzeźwy – miał w organizmie 1,7 promila alkoholu. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

W środę (14.10) około godz. 22 na wysokości miejscowości Miętne na drodze ekspresowej S17 w kierunku Warszawy doszło do niebezpiecznej sytuacji. Policjanci z Posterunku Policji w Pilawie, zauważyli jadącego przed nimi Forda, którego kierowca nie potrafił utrzymać prawidłowego toru jazdy. Pojazd zjeżdżał naprzemiennie z prawego pasa na lewy, zahaczał o pas zieleni, a nawet odbijał w stronę barier energochłonnych.

W pewnym momencie Ford bez sygnalizowania wjechał prosto przed radiowóz, zmuszając policjantów do gwałtownego hamowania. Mundurowi natychmiast włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, ale kierowca zamiast się zatrzymać… zaczął uciekać. Zwalnianie, nagłe hamowania, chaotyczne manewry – wszystko to na ruchliwej ekspresówce.

Kierowca zignorował polecenia i zjechał na węźle w Lipówkach. Policjanci zatrzymali go, gdy wjechał w zarośla. Jeden z nich otworzył drzwi od strony pasażera, wyjął kluczyki i unieruchomił pojazd, zanim mężczyzna zdążył podjąć kolejną próbę ucieczki.

Za kierownicą siedział 28‑latek. Badanie alkomatem wykazało 1,7 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna trafił prosto do policyjnej celi.

Dzisiaj (16.10) podejrzany usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 5 lat więzienia.

kom. Małgorzata Pychner

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wyłacz adblocka!

Wykryliśmy, że używasz rozszerzeń do blokowania reklam. Utrzymujemy się wyłącznie z reklam. Wesprzyj nas, wyłączając je.