Max, pies ratowniczy z OSP Ratownictwo Wodne w Nowym Dworze Mazowieckim, jest już po udanej operacji zerwanego więzadła krzyżowego. Opuchlizna po zabiegu ustąpiła, a owczarek belgijski zaczyna delikatnie obciążać operowaną łapę. Rozpoczął już także rehabilitację, która ma pomóc mu wrócić do sprawności.
Max to pies, który przez lata wspierał swojego przewodnika w szkoleniach i działaniach poszukiwawczych. Niedawno jego dalszą pracę ratowniczą przerwał poważny uraz – zerwanie więzadła krzyżowego w kolanie. Konieczna była operacja, na którą środki udało się zebrać dzięki ogromnemu zaangażowaniu darczyńców.
Operacja bez komplikacji. Max powoli stawia pierwsze kroki
Jak przekazali przedstawiciele OSP Ratownictwo Wodne, zabieg zakończył się sukcesem. Po operacji pojawiła się spora opuchlizna, jednak na szczęście już ustąpiła. Max próbuje delikatnie obciążać operowaną łapę, a jego stan stopniowo się poprawia. Przed czworonożnym ratownikiem wciąż jednak sporo pracy. Kluczowe będą najbliższe dni, dalsza rehabilitacja oraz kontrola pooperacyjna.
Rehabilitacja już się rozpoczęła
Max rozpoczął już pierwszą serię zabiegów Indiba, wspomagających proces rehabilitacji. Przed nim jeszcze trzy kolejne zabiegi. Dodatkowo zaplanowano magnetoterapię, która ma być wykonywana dwa razy dziennie. To wstępny plan leczenia, który będzie realizowany do czasu zdjęcia szwów i przeprowadzenia kontroli pooperacyjnej. Opiekę nad Maxem i pozostałymi psami sprawuje specjalistka Ola Borek ze „Stawiam na cztery łapy”. Kolejne informacje o stanie zdrowia psa mają pojawić się po najbliższej kontroli.
Dziękują za wsparcie
Przedstawiciele OSP Ratownictwo Wodne podziękowali wszystkim, którzy wsparli zbiórkę na leczenie Maxa, a także osobom przesyłającym słowa otuchy. Przypomnijmy, że zbiórka zakończyła się ogromnym sukcesem – w ciągu jednej doby udało się zgromadzić 40 tys. złotych. Dzięki temu możliwe było sfinansowanie niezbędnego leczenia. Max przez lata pomagał innym. Teraz sam potrzebuje czasu, troski i cierpliwej rehabilitacji. Pierwsze oznaki poprawy dają nadzieję, że jego powrót do sprawności będzie przebiegał pomyślnie.
Trzymamy kciuki za dalszą rekonwalescencję Maxa i czekamy na kolejne dobre wiadomości!










