W Nowym Dworze Mazowieckim powstał Zespół ds. współpracy z inwestorami. Ma analizować planowane inwestycje z uwzględnieniem ich wpływu na mieszkańców, komunikację, dostępność miejsc parkingowych, tereny zielone i miejską infrastrukturę. Burmistrz Sebastian Sosiński zapowiada, że chce w ten sposób ograniczyć problemy, które narastały w mieście przez lata. Zespół już rozpoczął pracę.
O powołaniu zespołu poinformował burmistrz Sebastian Sosiński. Jego zadaniem będzie wypracowywanie rozwiązań, które uwzględnią potrzeby mieszkańców, jak i interesy inwestorów.
W skład zespołu weszli pracownicy zajmujący się gospodarką przestrzenną, gospodarką komunalną, transportem, porządkiem i bezpieczeństwem, edukacją oraz architekturą. Taki skład ma umożliwić analizowanie nowych przedsięwzięć z kilku perspektyw. Nie chodzi wyłącznie o ocenę pojedynczej działki czy budynku, ale o spojrzenie na całe otoczenie i możliwe skutki nowych przedsięwzięć w mieście. Zespół już rozpoczął działalność.
– Setki oszukanych mieszkańców, brak miejsc parkingowych, niedostatek terenów zielonych, a do tego pozwolenia na budowę wydawane tylko na podstawie opinii, mimo istotnych rozbieżności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. To tylko niektóre z problemów, które narastały latami i z którymi do dziś muszą mierzyć się nasi mieszkańcy. Dlatego powołałem Zespół ds. współpracy z inwestorami, którego zadaniem będzie wypracowywanie optymalnych rozwiązań, uwzględniających zarówno interesy mieszkańców miasta, jak i inwestorów. Nie zamierzam bowiem podejmować decyzji, które mają wpływ na życie nas wszystkich, za zamkniętymi drzwiami swojego gabinetu – przekazał burmistrz Sebastian Sosiński.
Wśród problemów znajdują się niedostateczna liczba miejsc parkingowych, brak wystarczającej ilości terenów zielonych oraz niezadowolenie mieszkańców związane z częścią inwestycji. Jak podkreśla Sebastian Sosiński, setki osób czują się oszukane w związku z tym, jak przez lata rozwijała się zabudowa w mieście. Zwraca również uwagę na sposób wydawania pozwoleń na budowę. W niektórych przypadkach decyzje zapadały na podstawie opinii, mimo że pojawiały się istotne rozbieżności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
W mieście są nie tylko przedsięwzięcia, o których mieszkańcy już wiedzą. Istnieją też kolejne inwestycje, które mają pozwolenia na budowę. Ich realizacja może rozpocząć się w każdej chwili. To jeden z powodów, dla których zespół rozpoczął pracę już teraz. Miasto chce przyglądać się planowanym przedsięwzięciom i ich możliwym konsekwencjom, zanim inwestorzy przystąpią do kolejnych etapów.
– Nie rozwiążemy wszystkich problemów od razu, ale możemy zadbać o to, aby kolejne decyzje nie pogłębiały tych, z którymi już dziś musimy się mierzyć. Wiem też, że nie cofniemy czasu i nie naprawimy wszystkich skutków wieloletniego chaosu urbanistycznego. Zrobię jednak wszystko, aby ograniczyć jego konsekwencje i poprawić jakość życia mieszkańców. Do tego oczywiście musimy patrzeć w przyszłość. Oprócz inwestycji, o których już wiecie, jest jeszcze kilka kolejnych, posiadających ważne pozwolenia na budowę. Ich realizacja może rozpocząć się w każdej chwili – przyznaje włodarz miasta.
Jednym z założeń jest pomoc mieszkańcom, którzy czują się pokrzywdzeni przez dotychczasowy sposób prowadzenia inwestycji. Nie może się to jednak odbywać kosztem innych osób. Dlatego każda decyzja powinna uwzględniać nie tylko sytuację bezpośrednio zainteresowanych, ale również jej wpływ na pozostałych mieszkańców.
Radosław Cichocki
radek@wirtualnynowydwor.pl












