Pracownik parku podczas drogi na dyżur zauważył ranną sierpówkę leżącą na środku jezdni. Ptak nie mógł odlecieć, a przejeżdżające samochody stanowiły dla niego zagrożenie. Dzięki szybkiej reakcji kilku osób udało się zapewnić mu pomoc weterynaryjną.
Do zdarzenia doszło w okolicach Granicy, gdzie znajduje się Ośrodek Dydaktyczno-Muzealny Kampinoskiego Parku Narodowego. Pracownik parku jadąc na dyżur zauważył sierpówkę siedzącą na środku jezdni. Ptak wyglądał na osłabionego i nie próbował odlecieć, mimo że w pobliżu przejeżdżały samochody. Obawiając się, że zwierzę może zostać potrącone, pracownik zabrał je z drogi i zabezpieczył.
Po uratowaniu ptaka pojawił się kolejny problem. W tym czasie pracownik pełnił dyżur w Ośrodku Dydaktyczno-Muzealnym w Granicy, dlatego potrzebna była pomoc w przewiezieniu sierpówki do miejsca, gdzie mogłaby otrzyma specjalistyczną opiekę.
W tym samym miejscy pracowała tego dnia ekipa filmowa. Po krótkiej rozmowie osoby zaangażowane w realizację nagrań zdecydowały się pomóc i przewieźć rannego ptaka do specjalistycznej placówki.
Dzięki szybkiej reakcji kilku osób sierpówka dotarła do Ptasiego Azylu przy Warszawskim ZOO, gdzie otrzymała fachową pomoc.
– Serdecznie dziękujemy Marii, Aleksandrze, Ksaweremu i Michałowi za błyskawiczną reakcję, otwarte serca i gotowość do działania. Dzięki takim ludziom świat naprawdę staje się lepszym miejscem – nie od wielkich słów, ale od małych, bezinteresownych gestów! – przekazał KPN.









