Sebastian Sosiński: Przyszły rok dla Twierdzy będzie bardzo ważny

W sezonie turystycznym 2022 obiekty Twierdzy Modlin odwiedziło blisko 50 tysięcy gości. Z Sebastianem Sosińskim, dyrektorem obiektu Twierdza Modlin rozmawiamy o turystach, ofercie i planach na przyszłość.

– Ile osób w sezonie wiosenno – letnim odwiedziło obiekty Twierdzy Modlin?
Według prowadzonych przez nas statystyk w 2022 roku odwiedziło nas 23426 turystów indywidualnych (stan na 30 października). Drugie tyle to grupy grupy zorganizowane. Od trzech lat liczba odwiedzających Twierdzę Modlin kształtuje się na poziomie 50000 odwiedzających. Liczbę tą determinują różne czynniki. Jest ona satysfakcjonująca biorąc pod uwagę pułap z jakiego zaczynaliśmy (ok. 4000 odwiedzających rocznie) i niesatysfakcjonująca biorąc pod uwagę potencjał obiektów. Dla nas liczba odwiedzających jest najważniejsze bo determinuje przyszłoroczny budżet. Wszystkie zostawione przez turystów środki zostają w Modlinie w postaci kolejnych inwestycji.

– Dlaczego warto przyjechać do Twierdzy Modlin i co w tym roku mogli zwiedzać turyści?
Przyjeżdżając do twierdzy jesteś w stanie zobaczyć coś absolutnie wyjątkowego. Dokładamy wszelkich starań aby odwiedzający nas turyści mogli zrozumieć z czym dokładnie mają do czynienia. Rozmiar fortyfikacji powoduje, że można przez nią przejechać i nie być świadomym, że się w niej było. Dziś powtarzamy to jako anegdotę ale prawdą jest, że do niedawna najczęściej zadawanym pytaniem przez turystów spotkanych w twierdzy było „Gdzie jest ta twierdza?” Półtora roku temu otworzyliśmy Centrum Edukacji Historycznej, byliśmy pełni obaw jak zostanie ono przyjęte. Dziś wiemy, że to kierunek w jakim chcemy iść. Przygotowujemy koncepcje na zagospodarowanie kolejnych obiektów obwodu wewnętrznego. Ofertę konstruujemy mając pełną świadomość niedoskonałości naszych obiektów. My też chcielibyśmy aby wszystko działo się szybciej. W najbliższym czasie rozpoczną się remonty bram: Kadetów, Napoleona i Poniatowskiego. Oprócz zwiększenia dostępności do budynku koszar wprowadzimy też do nich funkcje dedykowane turystom. Od jakiegoś czasu gościmy Wielką Kolekcję Historyczną czyli wystawę klocków polskiego producenta COBI. Bardzo liczymy na rozwój tej współpracy. Cały czas czynne są tarasy widokowe na Wieży Czerwonej – absolutny klasyk wśród zwiedzających. Organizujemy też zorganizowane formy zwiedzania, również nocą. Naszą ofertę można znaleźć na stronie www.twierdzamodlin.com ale pamiętajmy, że Twierdza Modlin to nie tylko my. Jest jeszcze Centrum Informacji Turystycznej – jedno z czterech najlepiej ocenianych na Mazowszu, Muzeum Kampanii Wrześniowej i Twierdzy Modlin oraz Podziemia Frontu Księcia Warszawskiego.

– Obecnie na terenie koszarowca przebywają uchodźcy z Ukrainy. Ile jest osób i czy wszystko co jest niezbędne mają zapewnione?
Wybuch wojny i nasze zaangażowanie w pomoc uchodźcom niestety przełożyło się na ilość organizowanych przedsięwzięć dla turystów. Niestety nie na wszystko starczyło nam czasu, chociaż udało się zorganizować wszystkie cykliczne imprezy, dzień dziecka dla mieszkańców Modlina Twierdzy i naszą nową sztandarową imprezę czyli Dni Twierdzy Modlin. Akcja pomocowa wciąż trwa. W tej chwili w koszarach przebywa 60 osób, kolejne 100 miejsc czeka na nowych lokatorów. Drugie tyle mamy w naszym obiekcie hotelowym. Otrzymaliśmy olbrzymią pomoc od osób fizycznych, firm i administracji dzięki, której jesteśmy w stanie zapewnić wszystko naszym gościom. Dziękuję wszystkim, którzy wsparli i wciąż wspierają nasze działania.

– Jakie nowości zaplanowano na następny rok turystyczny?
Dopinamy plan. Nie lubię dzielić skóry na niedźwiedziu ale przyszły rok będzie dla nas bardzo ważny. Rozpoczną się pierwsze inwestycje, o których już wspomniałem wyżej. Wyznaczymy też nowy kierunek dla naszych nieruchomości. Nasze dotychczasowe koncepcje przestały być aktualne. Pracujemy nad nowym planem, który ujrzy światło dzienne w przyszłym roku. Chcielibyśmy organizować więcej imprez dedykowanych turystom i współpracować ze społecznością Modlina Twierdzy i całego Nowego Dworu Mazowieckiego.

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiał Marek Karpowicz