Przed dniem Wszystkich Świętych, funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie, zrzeszeni w NSZZ Policjantów, w czasie wolnym od służby pojechali na warszawskie Powązki. Odwiedzili groby oraz symboliczne miejsca upamiętniające funkcjonariuszy Policji Państwowej. Uporządkowali miejsca pamięci, złożyli kwiaty, zapalili znicze i oddali honor swoim poprzednikom.
Pierwszym miejscem, przy którym zatrzymali się sochaczewscy policjanci, był symboliczny grób insp. gen. Mariana Gorgoniusza Borzęckiego – Komendanta Głównego Policji Państwowej w latach 1923-1926 i patrona mazowieckich policjantów.
Marian Gorgoniusz Borzęcki urodził się 8 września 1889 roku w Suwałkach. Był synem Bolesława Borzęckiego i Marii z Rakowskich. Wychowywał się w rodzinie prawniczej. Po skończeniu szkoły średniej poszedł w ślady ojcakończąc Wydział Prawa Uniwersytetu w Petersburgu. W okresie I wojny światowej przebywał w Warszawie, gdzie w 1915 roku wstąpił do służb porządkowych tworzonych przez warszawski komitet obywatelski początkowo pod nazwą Straży Obywatelskiej, później Milicji Miejskiej.
Właśnie w niej przeszedł przez kolejne policyjne szczeble kariery: od milicjanta do kierownika sekcji szkoleniowej. Po powstaniu Rady Regencyjnej został Kierownikiem Wydziału Policji w sekcji Administracyjnej tworzonego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Już w połowie listopada 1918 r. został mianowany Naczelnikiem Samodzielnego Wydziału Policji w MSW. Powierzono mu zadanie organizowania państwowej służby bezpieczeństwa dla wszystkich ziem polskich. Stając jako naczelnik na czele Policji Komunalnej, utworzonej dekretem Naczelnika Państwa z dnia 9.01.1919 roku, dał zalążek budowania jednolitej formacji policyjnej.
Ważnym zadaniem było scalenie różnych istniejących na ziemiach polskich struktur aparatu bezpieczeństwa w jeden organizm. Służyły temu podjęte przez niego działania mające na celu włączenie żandarmerii krajowej i Policji wojskowej z terenuGalicji do Policji Państwowej. Jednocześnie wspólnie ze współpracownikami z Wydziału Policji MSW zajął się opracowaniem prawnych podstaw przyszłej scentralizowanejsłużby bezpieczeństwa. Wynikiem tych prac było przygotowanie projektu ustawy o Policji Państwowej, a także plany organizacji jej struktur centralnych i terenowych. Potwierdzeniem jego roli w procesie tworzenia nowej formacji, jaką było powstanie Policji Państwowej, było mianowanie go Zastępcą Komendanta Głównego Policji z dniem 1 lipca 1919 roku. Stanowisko to sprawował do 9 listopada 1921 roku. W roku 1920 zajmował się tworzeniem Policji śledczej na wszystkich szczeblach utworzonych struktur policyjnych. Warto podkreślić, że wypracowana struktura nie uległa poważniejszym zmianom na przestrzeni całego okresu przedwojennego.
Następnie przeniesiono go na stanowisko Dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa w MSW, a po objęciu w maju 1923 roku urzędu premiera przez Wincentego Witosa został z dniem 1 lipca 1923 roku mianowany Komendantem Głównym Policji Państwowej. Będąc komendantem głównym starał się przestrzegać zasad nieangażowania się Policji w sprawy polityczne i działalność legalnie działających sił politycznych i społecznych. Był zdecydowanym zwolennikiem szerokiego zakresu samodzielności Policji iprzeciwnikiem podporządkowania Policji pod władze administracyjne. W roku 1926 w związku z zamachem majowym, mimo, że Policja nie angażowała się po żadnej ze stron i pełniła swoje normalne obowiązki, został aresztowany, a następnie 4 listopada 1926 roku odszedł ze stanowiska.
W latach 1927-1934 był wiceprezydentem miasta Warszawy, a później, wykorzystując swoje wykształcenie prawnicze i zdobyte doświadczenie, pracował jako adwokat. Z chwilą wybuchu II wojny światowej kontynuował działalność społeczną wchodząc w skład Stołecznego Komitetu Samopomocy Społecznej. Jesienią 1939 roku podjął działalność konspiracyjną utrzymując ścisłą współpracę z rządem emigracyjnym, zostając jego pierwszym przedstawicielem na kraj. W końcu marca 1940 roku w związku z działalnością konspiracyjną został aresztowany przez Niemców i osadzony na Pawiaku, a następnie w obozie w Sachsenhausen, gdzie zmarł.
Kolejnym miejscem pamięci był symboliczny grób insp. Jana Schucha – przedwojennego oficera Policji Państwowej, który od 1936 roku kierował Szkołą Policyjną w Mostach Wielkich. Po wybuchu II wojny światowej znalazł się wśród osób objętych ewakuacją na wschód. Zdecydował jednak, że nie opuści kraju. Po wkroczeniu Armii Czerwonej został zatrzymany i trafił do obozu NKWD dla jeńców polskich, a następnie został osadzony w twierdzy w Dniepropietrowsku. Zmarł w 1940 roku (data z nagrobka). Miejsce jego pochówku do dziś pozostaje nieznane.
Na Starych Powązkach funkcjonariusze odwiedzili również grób asp. Karoliny Grabowskiej, która pełniła służbę w Urzędzie Śledczym w Warszawie. Asp. Karolina Grabowska była jedną z niewielu w tamtych czasach kobiet, które tworzyły policję kobiecą w Polsce i wyznaczały drogę kolejnym pokoleniom policjantek.
Sochaczewscy funkcjonariusze pamiętali również o funkcjonariuszce, której grób znajduje się poza granicami Polski. W tym szczególnym czasie kwiaty zostały złożone także na grobie kom. Stanisławy Filipiny Demetraki-Paleolog. Spoczywa ona na Southern Cemetery w Manchesterze. W ubiegłym roku przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie odwiedzili jej grób. W tym roku również zadbali o to, aby przed dniem Wszystkich Świętych miejsce jej spoczynku zostało udekorowane kwiatami.
Stanisława Filipina Demetraki-Paleolog urodziła się 4 maja 1892 r. w Rumnie pow. Rudki. Jej rodzicami byli Zygmunt August Demetraki-Paleolog i Zofia z Chorzelskich. Ojciec zarządzał folwarkami, a potem dzierżawił majątek we Wołkowie koło Lwowa. W 1914 r. z rodziną uciekła przed wojskami rosyjskimi do Wiednia. Tam Filipina S. Paleolog opiekowała się rannymi żołnierzami, za co władze austriackie przyznały jej krzyż zasługi, którego nigdy nie odebrała. W 1916 r. po zdobyciu Lwowa przez Austriaków wróciła z rodziną do Rumna. Ukończyła we Lwowie Akademię Handlową i w 1917 r. podjęła pracę w Dyrekcji Kolei, a następnie do jesieni 1918 r. w kancelarii departamentu rachunków Namiestnikostwa. Zaangażowała się w działalność Komitetu Obywatelskiego Polek. Prawdopodobnie wówczas wstąpiła też do Polskiej Organizacji Wojskowej. Po próbie opanowania Lwowa przez Ukraińców w nocy z 31 października na 1 listopada 1918 r., została przez Komitet Obywatelski Polek skierowana do pracy w szpitalu, ale już następnego dnia została kurierką i wielokrotnie z narażeniem życia przekradała się przez linię frontu. Za zasługi podczas walk o Lwów została odznaczona Krzyżem Niepodległości i Krzyżem Obrony Lwowa z Mieczami, Krzyżem Walecznych, Krzyżem Orląt, Medal Pamiątkowy za Wojnę 1918-1921 i Medalem Dziesięciolecia Odzyskania Niepodległości. Po wyparciu z miasta Ukraińców wstąpiła do Milicji Obywatelskiej Kobiet. Na przełomie lat 1918 i 1919 uczestniczyła w organizacji zbrojnej Ochotniczej Legi Kobiet (OLK). Jesienią 1919 r. awansowała do stopnia kaprala. W marcu 1920 r. wraz z dowództwem OLK została oddelegowana do Warszawy jako adiutantka ppłk Aleksandry Zagórskiej. Została kwatermistrzem OLK i referentem personalnym. Organizowała oddziały wartownicze OLK. Z jednym z nich trafiła w okolice Łukowa na front podczas walk z bolszewikami. W OLK dosłużyła się stopnia porucznika. W marcu 1922 r. legia została rozwiązana i Filipina S. Paleolog przez dwa lata była urzędniczką w należącej do Uniwersytetu Jagiellońskiego klinice św. Łazarza w Krakowie.
15 kwietnia 1925 r. została dowódcą kompanii szkolenia pierwszego, trzymiesięcznego kursu dla 30 policjantek. Po ukończeniu kursu Otrzymała stopień st. przodownika PP i została kierownikiem kobiecej Brygady Sanitarno-Obyczajową Urzędu Śledczego Stołecznej Komendy PP. Od tego czasu nazywano komendantką. Od 1935 r. kierowała nowoutworzonym Referat Policji Kobiecej w Centralnej Służbie Śledczej. Do niej też należało organizowanie szkoleń dla kandydatek do policji kobiecej oraz inspekcja poszczególnych jej komórek. Nadzorowała utworzoną w 1935 r. przez gen. J. K. Zamorskiego kobiecą policję mundurową. Poszukiwała też optymalnych rozwiązań w pracy policyjnej i utrzymywała kontakty z policjantkami z innych państw. Szczególnie bliskie, przyjacielskie stosunki łączyły ją z funkcjonariuszkami angielskimi. Kierowana przez nią policja kobieca cieszyła się uznaniem w całej Europie, a Paleolog sama też pisała o zadaniach realizowanych przez swoje podkomendne i ich sukcesach. Zabiegała o prestiż i wizerunek medialny kierowanej przez siebie formacji. Prostytucja była dla niej przede wszystkim problem społecznym, a jej źródła widziała w niskim poziomie kultury i upadku moralności. W listopadzie 1938 r. reprezentowała polskie policjantki na paryskim kongresie poświęconym walce z handlem kobietami i wygłosiła referat poświęcony dorobkowi polskiej policji kobiecej i sprawie resocjalizacji prostytutek oraz dziewcząt zagrożonych demoralizacją. 1 stycznia 1928 r. awansowana ze st. przodownika na pierwszy stopień oficerski aspiranta, chociaż szkołę oficerską ukończyła dopiero w 1932 roku. Potem awansowała do stopnia komisarza.
We wrześniu 1939 r. wraz z Komendą Główną PP i funkcjonariuszkami z kompanii szkolnej była ewakuowana na Wołyń. Z częścią swych podkomendnych we Włodawie dołączyła do Samodzielnej Grupy Operacyjnej Polesie gen. bryg. Franciszka Kleeberga i została jego łączniczką. Na przełomie września i października 1939 r. wróciła do stolicy i wstąpiła do Służby Zwycięstwu Polski. Od listopada 1939 r. do czerwca 1943 r. służyła w kontrwywiadzie w Wydziale II KG ZWZ. W lipcu 1943 r. trafiła do komórki „Cieśla-Ryszard” zajmującej się organizowaniem i szkoleniem kobiecych grup wywiadowczo-dywersyjnych działających w opanowanych Niemców przez zakładach pracy. Organizowała Oddział Kobiecy Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa, cywilnej formacji policyjnej podległej Delegatowi Rządu na Kraj. W czasie powstania warszawskiego została ranna podczas obróbki granatów w insurekcyjnej fabryce uzbrojenia. Po powrocie do zdrowia w Krakowie kontynuowała działalność niepodległościową. Ukrywała się przed UB, ale po pewnym czasie z powodu braku środków do życia, została kierownikiem administracyjnym Instytutu Higieny Psychicznej w Zagórzu-Dworze koło Warszawy. Podjęła studia na kierunku higiena psychiczna i została asystentką prof. Kazimierza Dąbrowskiego. W październiku 1945 r. w obawie przed aresztowaniem opuściła instytut, a w lipcu 1946 r. podjęła pracę nocnej dozorczyni w szpitalu dla dzieci chorych na gruźlicę kostną w Zakopanem. Obawiając się aresztowania 10 sierpnia 1946 r. nielegalnie opuściła kraj. 12 września została przyjęta do 2. Korpusu. 15 października 1946 r. dostała się do Anglii. W Londynie organizowała Zjednoczenie Polek na Emigracji i kierowała obozem dla Polek. Na emigracji napisała historię polskiej przedwojennej policji kobiecej, przetłumaczoną na język angielski przez Eileen Garlińską pt. The Women Police of Poland 1925 to 1939 . We wrześniu 1954 r. została członkiem Komisji Skarbu Narodowego. 11 października 1955 r. została ministrem bez teki w gabinecie Antoniego Pająka. Dwa dni później dostała wylewu i sparaliżowana trafiła do szpitala. Zmarła 3 grudnia 1968 r. w angielskim szpitalu w Penley, gdzie spędziła ostatnie 13 lat życia.
Wizyta sochaczewskich policjantów na Starych Powązkach nie miała charakteru oficjalnej uroczystości. Funkcjonariusze odwiedzili miejsca pamięci w czasie wolnym od służby. Właśnie w taki sposób pielegnują pamięć o tych, którzy tworzyli historię naszej formacji. Dzisiejszych policjantów od ich przedwojennych poprzedników dzielą dziesięciolecia, zupełnie inne realia służby, zadania oraz odmienne zagrożenia, z którymi muszą się mierzyć. Łączy ich jednak służba Rzeczypospolitej Polskiej i jej obywatelom.
asp. szt. Agnieszka Dzik





















