Ulica Doranta w Zakroczymiu, prowadząca od wiaduktu nad S7 w kierunku centrum logistycznego, ponownie została zasypana przez śnieg nawiewany z okolicznych pól. Mimo braku intensywnych opadów, silny wiatr spowodował tworzenie się głębokich zasp, które skutecznie uniemożliwiły przejazd.
Jak relacjonują mieszkańcy i kierowcy, na odcinku drogi utknęły samochody osobowe oraz ciężarowe. W jednym miejscu konieczna była interwencja ciężkiego sprzętu – koparko-ładowarki – aby wyciągnąć pojazdy i częściowo udrożnić przejazd. Na miejscu widać było również pieszych, którzy z powodu warunków zmuszeni byli poruszać po zaspach.
To nie pierwszy raz, gdy ten fragment ulicy Doranta staje się problematyczny zimą. Otwarte pola po obu stronach drogi sprzyjają nawiewaniu śniegu, a nawet krótkotrwały wiatr powoduje szybkie zasypywanie wcześniej odśnieżonej jezdni. Kierowcy zwracają uwagę, że sytuacja powtarza się od kilku dni i stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa oraz ciągłości transportu, zwłaszcza w rejonie centrum logistycznego.
Kierowcom zaleca się zachowanie szczególnej ostrożności i – o ile to możliwe – wybieranie tras alternatywnych.












