W wigilijny wieczór (24.12) w Nasielsku na rondzie, pijany kierowca wjechał na wyspę ronda. Okazało się, że kierujący Lexusem 46-latek był kompletnie pijany. Zdarzenie widział żołnierz zawodowy, który ujął pijanego mężczyznę i przekazał funkcjonariuszom policji.
Idąc wieczorem z małżonką i psem na spacer przy ośrodku zdrowia, zauważyłem jak przed rondem kierujący pojazdem Lexus zahaczył o wysepkę przed rondem i wjechał na rondo prosto w oświetlenie. Podbiegłem myśląc, że ktoś zasłabł. Podbiegłem do drzwi kierowcy i prosiłem o wyłączenie silnika oraz wyjście z pojazdu. Zapytałem czy wezwać karetkę czy coś się stało ale mężczyzna powiedział, że nie chce żądnych służb bo jak to określił „będą problemy”. Gdy powiedziałem mężczyźnie aby stanął przy samochodzie to zauważyłem, że kierowca się chwile i wyczuwalna jest silna woń alkoholu. Natychmiast wezwałem na miejsce patrol policji, niedopuszczając do oddalenia się kierowcy z miejsca zdarzenia – mówi naszej redakcji żołnierz 2 Mazowieckiego Pułku Saperów z Kazunia Nowego.
W chwili zdarzenia obok przejeżdżało wielu kierowców ale tylko jeden zatrzymał się i pomógł w pilnowaniu pijanego mężczyzny. Po chwili przyjechała policja i pijany kierowca został przekazany funkcjonariuszom.
Pamiętajmy, że nietrzeźwi kierujący pojazdami stwarzają zagrożenie, nie tylko dla siebie, ale i dla innych uczestników ruchu drogowego. Apelujemy do wszystkich – widząc osobę, która wcześniej piła alkohol i próbuje wsiąść za kierownicę pojazdu, żeby reagować i natychmiast informować Policję dzwoniąc pod nr 112, tak jak zrobił to świadek zdarzenia podczas wigilijnego wieczoru – mówi kom. Joanna Wielocha.
Jak dodaje świadek zdarzenia – najgorsze w tym wszystkim jest to, że odkąd ten Pan uderzył autem w tą latarnie a ja dobiegłem to przejechało kilka aut i nikt się nie zatrzymał zobaczyć czy wszystko jest dobrze z kierującym. W jakich my czasach żyjemy…
– Jest to dla nas ogromna duma. że żołnierz 2 Mazowieckiego Pułku Saperów wykazał się zdcydowanym działaniem i ogromnym poczuciem odpowiedzialności za zdrowie i życie innych uczestników ruchu. Właśnie takie czyny są potwierdzeniem, że żołnierze są zawsze gotowi nieść pomoc i dawać poczucie bezpieczeństwa w każdej sytuacji – mówi naszej redakcji mjr. Dominik Płaza – rzecznik prasowy 2 Mazowieckiego Pułku Saperów.









