Zamiast do Londynu – trafił do celi

Zamiast w Londynie, w nowodworskiej izbie wytrzeźwień - tak zakończyła się wczorajsza (30.07) podróż 34 - letniego obywatela Polski. Mężczyzna tuż przed wejściem do samolotu wszczął awanturę i konieczna była interwencja funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Około godz. 14.00 tuż przed odlotem samolotu do Londynu – Stansted funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki Warszawa - Modlin otrzymali informację o naruszeniu przepisów porządkowych w jednym z gate’ów na hali odlotów przez pasażera rejsu. Mężczyzna palił papierosy poza miejscem do tego wyznaczonym. Z uwagi na fakt, że  przywoływanie mężczyzny do porządku nie przynosiło rezultatów, na miejsce wezwano funkcjonariuszy z Zespołu Interwencji Specjalnych, którzy na co dzień interweniują w tego typu sytuacjach.  Niezdyscyplinowany pasażer został przez funkcjonariuszy pouczony o możliwości użycia środków przymusu bezpośredniego w przypadku niepodporządkowania się poleceniom wydanym przez interweniujący zespół SG. Ze względu na aroganckie zachowanie podróżnego oraz krótki czas jaki pozostał do odlotu samolotu, przewoźnik zdecydował o wycofaniu mężczyzny z rejsu. Na tę informację 34-latek zareagował agresywnym zachowaniem odmawiając dalszej współpracy oraz znieważając wszystkich zgromadzonych.

W związku z tym, że mężczyzna nie zamierzał się uspokoić, funkcjonariusze musieli użyć wobec niego środków przymusu bezpośredniego. Po obezwładnieniu krewkiego 34 - latka założono mu kajdanki i doprowadzono do pomieszczeń służbowych. Okazało się, że mężczyzna jest pijany. Wynik badania alkomatem wskazywał 1,14 mg/l.

Na podstawie art. 40 ust.1 i 2 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi awanturnik został doprowadzony do lekarza w Nowym Dworze Mazowieckim, a następnie w celu wytrzeźwienia do Pomieszczenia dla Osób Zatrzymanych przy KPP Nowy Dwór Mazowiecki.

Gdy mężczyzna wytrzeźwieje, złoży wyjaśnienia w sprawie.