2,55 mln zł podzieliło radnych. Na sesji padły mocne argumenty

Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Nowodworskiego radni zajęli się propozycją przesunięcia 2,55 mln zł w budżecie. Z wnioskiem wystąpił radny Paweł Calak, który chciał przeznaczyć te pieniądze na prace związane z drogą w Szczypiornie. Pojawił się jednak problem przy przygotowaniu samego wniosku.

Radny Paweł Calak chciał, aby 2,55 mln zł zapisane na przebudowę drogi powiatowej nr 2417W na odcinku Zakroczym-Nowe Trębki przeznaczyć na zadanie związane z naprawą drogi w Szczypiornie.

Kiedy jednak przyszło do formalnego zapisania propozycji, radny miał problem ze wskazaniem dokładnej pozycji w budżecie. Pytał, pod jaką nazwą znajduje się zadanie i próbował odnaleźć właściwy zapis w dokumentach. W pewnym momencie pomogła mu radna Anna Małecka. Ostatecznie, wspólnymi siłami, wniosek został sformułowany jako propozycja zdjęcia 2,55 mln zł z zadania dotyczącego przebudowy drogi Zakroczym – Nowe Trębki i przeniesienia tej kwoty na inwestycję związaną z naprawą osuwiska w Szczypiornie.

Ale po kolei. Radny Calak argumentował, że inwestycja w Szczypiornie od dłuższego czasu nie ruszyła, mimo że powiat ma przygotowaną dokumentację i środki. Jego zdaniem pieniądze powinny zostać zabezpieczone na ten cel, aby było można rozpocząć prace – by była pewność, że zadanie będzie zrobione, jak dodawał. Sam pomysł przedstawił jasno. Problem pojawił się jednak, gdy trzeba było wskazać dokładne zapisy uchwały budżetowej.

Radny podkreślał też, że temat drogi w Szczypiornie pojawia się na kolejnych posiedzeniach rady. Pytał, dlaczego powiat nadal czeka na stanowisko wojewody, skora ma własny projekt i pieniądze na realizację zadania.

Radca prawny powiatu zwracała uwagę, że sama deklaracja przesunięcia pieniędzy nie wystarczy. Wniosek zmieniający budżet musi wskazywać konkretne zapisy uchwały, a także pokazywać, jakie będą skutki finansowe takiej zmiany. Prawnik sugerowała wycofanie wniosku i przygotowanie go w odpowiedniej formie. Chodziło również o uzgodnienie zmian ze skarbnikiem, ponieważ przesunięcie pieniędzy wpływało na konstrukcję budżetu i jego wskaźniki. Skarbnik tłumaczyła, że zmiana dotyczy wydatków majątkowych, jak i bieżących, dlatego wymaga ponownego przeliczenia poszczególnych pozycji.

Starosta Magdalena Biernacka wyjaśniała, że powiat nie zrezygnował z inwestycji w Szczypiornie. Samorząd prowadzi rozmowy dotyczące sposobu naprawy drogi. Jak tłumaczyła, komisja zajmująca się oceną wniosków dotyczących osuwisk przekazała powiatowi kilka uwag technicznych. Projektant przygotował rozwiązanie w określonej technologii i uważa, że sprawdzi się ona w tym miejscu. Powiat chce teraz porozmawiać z potencjalnymi wykonawcami i sprawdzić, czy zaakceptują zaproponowaną technologię, czy też konieczne będzie zastosowanie rozwiązania wskazywanego przez wojewodę. Dopiero po tych rozmowach ma zostać podjęta decyzja dotycząca technologii wykonania prac.

Paweł Calak przekonywał, że jego intencją było zabezpieczenie pieniędzy na Szczypiorno. Wskazywał, że jeśli podczas realizacji zadania pojawi się potrzeba zwiększenia środków, powiat będzie miał już zabezpieczone pieniądze.

W dyskusji pojawił się także zarzut w stronę Pawła Calaka. Radna Szczurowska zwróciła uwagę na jeszcze jeden aspekt sprawy. Jej zdaniem propozycja Calaka oznaczała w praktyce działanie przeciwko inwestycji dotyczącej drogi w Zakroczymiu – czyli jego okręgu wyborczego.

Radny Calak stanowczo nie zgodził się z takim przedstawieniem sprawy. Podkreślał, że nie jest przeciwko inwestycji w Zakroczymiu. Wskazywał również na zadania realizowane w Pomiechówku i Czosnowie, zaznaczając, że nie sprzeciwia się też tym inwestycjom. Przekonywał, że jego propozycja wynika z potrzeby rozwiązania problemu drogi w Szczypiornie.

W dalszej części dyskusji starosta Biernacka odniosła się do doświadczenia Pawła Calaka. Przypominała, że jest on przecież wieloletnim samorządowcem, pełnił funkcję wicestarosty i jest prezesem spółki. W jej ocenie przy takim doświadczeniu powinien wiedzieć, jak przygotowuje się zmiany w budżecie. Krytykowała sposób zgłoszenia propozycji i określiła ją jako „niepoważną” i „kpinę”.

Paweł Calak zaprotestował przeciwko odnoszeniu się do jego wcześniejszych funkcji i pracy. Nie chciał, by dyskusja przenosiła się na jego doświadczenie zawodowe. Podtrzymywał swój wniosek i domagał się poddania go pod głosowanie.

Ostatecznie jednak jego wniosek nie został przyjęty. W głosowaniu udział wzięło 18 radnych. Za przesunięciem 2,55 mln zł zagłosowało 6 osób, 10 było przeciw, a 2 wstrzymały się. Następnie rada przyjęła całą uchwałę budżetową. Za jej przyjęciem zagłosowało 12 radnych, 3 było przeciw, a 3 wstrzymało się od głosu.

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wyłacz adblocka!

Wykryliśmy, że używasz rozszerzeń do blokowania reklam. Utrzymujemy się wyłącznie z reklam. Wesprzyj nas, wyłączając je.