Niecodzienne zdarzenie w Porcie Pilawa w Białobrzegach. W sobotę (19 września) samochód osobowy BMW podczas wykonywania manewrów na slipie wpadł do wody i zatonął. Kierujący pojazdem zdołał samodzielnie opuścić auto. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Zgłoszenie o samochodzie, który znalazł się w wodzie, wpłynęło do stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Legionowie o godz. 17:49. Na miejsce skierowano zastęp z JRG Legionowo, zastęp OSP Nieporęt, a także Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. W działaniach uczestniczyła również policja.
Jak przekazał dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP, BMW w trakcie manewrowania na slipie straciło panowanie i wpadło do wody.
Kierowca sam opuścił samochód
Samochodem podróżował wyłącznie kierujący. Mężczyzna zdołał samodzielnie wydostać się z pojazdu i nie zgłaszał żadnych dolegliwości. Strażacy sprawdzili zatopiony samochód pod kątem obecności innych osób. Następnie podjęto próbę wydobycia BMW z wody. Pojazd znajdował się jednak na takiej głębokości, że jego wyciągnięcie podczas prowadzonych działań nie było możliwe.
Akcja służb trwała około godziny i 20 minut. Działania zakończono około godz. 19:00.
W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.










