Odszedł z Platformy Obywatelskiej, nie pracuje w ZECu. Co teraz robi aktywista Karol Bielec

Pracował w ZEC-u, był przewodniczącym nowodworskiej Platformy Obywatelskiej. Obecnie Karol Bielec zrezygnował z obu funkcji i podjął nową pracę w województwie świętokrzyskim. Aktywista w rozmowie z naszym portalem, rozwiewa plotki o swoich rezygnacjach.

Dlaczego nie jest Pan już w nowodworskiej Platformie Obywatelskiej?
Swoją wypowiedzią chciałbym rozwiać plotki, które pojawiły się na mój temat. W Platformie Obywatelskiej panuje bardzo specyficzna atmosfera i to na każdym szczeblu. Zacznijmy od początku, 9 lutego 2022r. zwołałem w Nowym Dworze Maz. nowe koło, które było dość obszerne pod względem liczby członków (wcześniej było 4-5 osobowe). Od tego momentu, aż do września ubiegłego roku, PO Mazowsze nie podjęło uchwały o założeniu nowodworskiego koła. Mimo chwalenia się w biuletynie partyjnym i w innych social mediach, że takie koło powstało, nie dokonano jego formalnego zatwierdzenia w strukturach. Przez ten okres pytałem się wielokrotnie czy zarząd Platformy Mazowsze powołał stosowną uchwałę, jednocześnie prowadząc aktywne działania koła na rzecz partii (np. zbieranie podpisów pod petycjami, pozyskiwanie nowych osób do koła). Niestety nie otrzymałem odpowiedzi. Zwodzono mnie, a tym samym innych członków. Chcieliśmy płacić składki etc. Chcieliśmy być po prostu pełnoprawnym, zaangażowanym kołem. Bałagan jaki się wytworzył nie był moją winą, ani pozostałych członków. Przełomowym momentem było pojawienie się w mediach mojego zdjęcia z Markiem Materkiem odnośnie tworzenia się ruchu społecznego. Podkreślam tu słowo ruch, bo jest one bardzo ważne. Z powodu zdjęcia, które opublikował Prezydent Starachowic Pan Marek Materek, zaczęły się swego rodzaju insynuacje dotyczące moich działań, a PO zwołało sąd koleżeński. Wtedy, po tym wszystkim co zrobiłem dla PO, postanowiłem złożyć rezygnację. Podkreślam, to ja złożyłem rezygnację. W Platformie zrobiłem dużo i tez dużo dałem z siebie dla partii. Dla mnie, to był czas fajny, ale trudny. Cieszę się, że jestem teraz w innym miejscu. Dużo ryzykowałem odchodząc, bo jak wiadomo polityka jest straszna, ale uważam i może jestem zbyt idealistyczny, że politykę trzeba tworzyć w oparciu o wspólne cele i wartości. Uważam, też, że jeżeli ktoś chce działać i ma zapał, to powinien mieć możliwości, aby to wykorzystać, a nie być ucinany.

Dlaczego nie pracuje już Pan w Zakładzie Energetyki Cieplnej?
W nowodworskim Zec-u nie jestem na własne życzenie. Zrezygnowałem z tego stanowiska i wbrew plotkom nikt mnie do tego nie przymuszał, ani nie poszedłem do Lasów Państwowych. Dla wielu pewnie była by to złota robota. Ja jednak, mając skończone 4 uczelnie, zdolności menadżerskie oraz chęć rozwoju, nie mogłem ciągle siedzieć w miejscu. W Zecu jak się paliło węglem, tak nadal się pali. Są tam świetni ludzie, ale lata mijają i nic tam się nie zmienia. Patrząc na inne miasta ZEC się nie rozwijał, ja na stanowisku Specjalisty i Prokurenta nie miałem wpływu na to, co mi się nie podobało, dlatego też postanowiłem zrezygnować z posady.

Jakie plany na przyszłość? zarówno te polityczne jak i zawodowe.
Jeśli chodzi o rozwój zawodowy, to pracuję obecnie w Biurze Prezydenta Starachowic. Natomiast w kwestii planów politycznych przygotowujemy się do kampanii przed wyborami parlamentarnymi pod szyldem partii Nowa Demokracja Tak. Prowadzę również rozmowy dotyczące wyborów samorządowych, w których jako liderzy z Anną Małecką chcemy tworzyć listy do miasta oraz powiatu i mieć swój własny komitet, którego nazwę podamy niedługo. W tym miejscu zapraszam do współpracy wszystkich, którzy chcą działać dla dobra miasta, powiatu i regionu.

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wyłacz adblocka!

Wykryliśmy, że używasz rozszerzeń do blokowania reklam. Utrzymujemy się wyłącznie z reklam. Wesprzyj nas, wyłączając je.