Pilne
  • *** 21 kwietnia w Nowym Dworze Mazowieckim, Nasielsku i Leoncinie odbędzie się II tura wyborów Wójta/Burmistrza *** Lokale wyborcze będą otwarte od godziny 7 do 21                  *** 21 kwietnia w Nowym Dworze Mazowieckim, Nasielsku i Leoncinie odbędzie się II tura wyborów Wójta/Burmistrza *** Lokale wyborcze będą otwarte od godziny 7 do 21  

Słynny na cały kraj pies Rysio już w nowym domu

Piesek uratowany z wyspy na rzece Bug w Kuligowie, który przez 6 dni czekał na pomoc a której nie otrzymał od lokalnych służb, znalazł nowy dom i zamieszkał w Krakowie.

Pies Rysio, który przetrwał sześć dni na zalanej wodą wysepce na Bugu, został adoptowany. Zwierzę, które przetrwało 6 dni na rwącej rzece i zostało uratowane przez ratowników z Kołobrzegu, jest już w Krakowie. – Ten pies jest zjawiskiem. W kategoriach cudu można analizować to, że z takiej przygody wyszedł właściwie bez szwanku. Baliśmy się, że stan jego zdrowia, kiedy emocje i adrenalina opadną, pogorszy się, ale Rysio ma się świetnie pod względem zdrowotnym i nie wygląda też na psa straumatyzowanego – mówi w rozmowie z Radiem Dla Ciebie rzeczniczka Fundacji dla Szczeniąt Judyta Sylwia Połczyńska.

Nie tylko Rysio ma nowy dom. Również dwójka jego rodzeństwa znalazła nowe rodziny. – Część jego rodzeństwa również znalazło rodziny. Jeden piesek zamieszkał w domu tymczasowym, pozostałe dalej szukają domu – dodaje Połczyńska.

Psiak, który utknął na wysepce na Bugu, został uratowany przez Morską Służbę Poszukiwania i Ratownictwa SAR Kołobrzeg dzięki staraniom Fundacji dla Szczeniąt Judyta, Wcześniej szczeniaka i jego siedmioro rodzeństwa wypuszczono z posesji znajdującej się nieopodal brzegu. Wówczas zator lodowy na rzece został wysadzony i – jak opisuje Fundacja dla Szczeniąt Judyta – „rozpętało się piekło”. Siedmiu psom udało się przepłynąć rzekę, ale jeden utknął na zalanej rwącym nurtem wyspie. Warunki były tak trudne, że straż pożarna dwa razy próbowała dostać się do psiaka, jednak bez skutku. Strażacy stwierdzili, że więcej prób nie podejmą, a ręce rozłożyła również policja. Silny, szybki prąd, płynące z dużą prędkością kawałki lodu, gałęzi i innych zanieczyszczeń stwarzały bowiem zagrożenie dla życia ludzi. Psiak tkwił więc w wodzie przemarznięty, bez jedzenia, wycieńczony. Wył i skomlał.

O sytuacji dowiedzieli się również ratownicy z Kołobrzegu i to oni ruszyli na pomoc psiakowi z Mazowsza. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa SAR Kołobrzeg znad morza wyruszyła w nocy i rano – po pokonaniu 700 km – uratowała pieska. W tym samym czasie do pomocy ruszyć mieli również druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej Ratownictwo Wodne z Nowego Dworu Mazowieckiego.

Źródło: Radio Dla Ciebie

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wyłacz adblocka!

Wykryliśmy, że używasz rozszerzeń do blokowania reklam. Utrzymujemy się wyłącznie z reklam. Wesprzyj nas, wyłączając je.