Strażacy ćwiczyli ratownictwo lodowe na Narwi. Realistyczne działania w nurcie rzeki

W niedzielę, 18 stycznia, nad rzeką Narew odbyły się intensywne ćwiczenia z zakresu ratownictwa lodowego i samoratowania, w których udział wzięli strażacy ochotnicy oraz policjanci wyspecjalizowani w działaniach na wodzie. Szkolenie miało bardzo praktyczny charakter i było prowadzone w trudnych, zimowych warunkach — na rzece z nurtem, a nie na wodzie stojącej.

Ćwiczenia zostały zorganizowane z myślą o realnych zagrożeniach, jakie pojawiają się każdej zimy na zamarzniętych akwenach. Załamanie lodu, silny nurt i niska temperatura wody to sytuacje, w których liczy się doświadczenie, współpraca i szybkie podejmowanie decyzji.

Wspólne szkolenie służb

W manewrach uczestniczyli strażacy z OSP Ratownictwo Wodne, OSP Łomna, OSP Czerwińsk nad Wisłą, a także funkcjonariusze Komisariatu Rzecznego Policji. Taka formuła ćwiczeń pozwala na doskonalenie współdziałania różnych służb, które w rzeczywistych akcjach często działają ramię w ramię.

Podczas szkolenia ćwiczono m.in.:

  • poruszanie się po krze i cienkim lodzie,
  • techniki asekuracji,
  • podejmowanie osoby poszkodowanej z przerębla,
  • ewakuację z wody przy silnym nurcie rzeki,
  • samoratowanie ratownika po wpadnięciu do lodowatej wody.

„To zupełnie inne warunki niż na jeziorze”

Jak podkreślali organizatorzy, ćwiczenia na rzece znacząco różnią się od działań prowadzonych na zbiornikach stojących.

„Jest to kontynuacja ćwiczeń. Rok temu szkoliliśmy się na jeziorze w Łomnie, natomiast dziś ćwiczymy na rzece Narwi, w nurcie, a nie na wodzie stojącej. To zupełnie inne warunki i zupełnie inne zagrożenia” — mówi Norbert Wysocki, naczelnik OSP Ratownictwo Wodne.

Zdaniem strażaków, właśnie takie scenariusze są najbardziej zbliżone do realnych zdarzeń, z jakimi mogą mieć do czynienia zimą.

Cenne doświadczenie dla jednostek znad Wisły

W ćwiczeniach udział wzięli również strażacy z OSP Czerwińsk nad Wisłą, dla których działania na rzece są codziennością.

„Dla nas, ratowników wodnych stacjonujących nad Wisłą, takie coroczne ćwiczenia są bardzo potrzebne. Dziś trenowaliśmy samoratowanie na płynącej wodzie, gdzie bardzo trudno jest samodzielnie wydostać się z rzeki na lód” — podkreśla Jacek Caban, naczelnik OSP Czerwińsk nad Wisłą.

Jak zaznaczają ratownicy, odpowiednie przygotowanie fizyczne i sprzętowe może zadecydować o powodzeniu całej akcji.

Lód bywa zdradliwy

Strażacy i policjanci przypominają, że zamarznięte rzeki i jeziora nigdy nie dają stuprocentowej gwarancji bezpieczeństwa. Nawet gruba warstwa lodu może być osłabiona przez nurt, zmienne temperatury czy podziemne prądy.

Regularne ćwiczenia pozwalają służbom skrócić czas reakcji i zwiększyć skuteczność działań w sytuacjach, gdy zagrożone jest ludzkie życie.

Szkolenie i integracja

Po zakończeniu części praktycznej uczestnicy mieli okazję do rozmów i wymiany doświadczeń przy gorącym posiłku. Takie spotkania sprzyjają integracji i budowaniu relacji, które podczas prawdziwych akcji ratunkowych mają ogromne znaczenie.

Niedzielne ćwiczenia nad Narwią to kolejny przykład na to, że lokalne służby nieustannie podnoszą swoje kwalifikacje, dbając o bezpieczeństwo mieszkańców regionu — zwłaszcza w trudnym, zimowym okresie.

Marek Karpowicz
Foto: Bartosz Budyś, Marek Karpowicz
Wideo: Piotr Zakrzewski

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wyłacz adblocka!

Wykryliśmy, że używasz rozszerzeń do blokowania reklam. Utrzymujemy się wyłącznie z reklam. Wesprzyj nas, wyłączając je.