Nowy Dwór Maz: Wypadek w stolicy opóźnił autobusy

W piątkowe popołudnie i wieczór (9.12) mieszkańcy Nowego Dworu Mazowieckiego i Zakroczymia narzekali na opóźnione autobusy z i do Warszawy. Opóźnienia dotyczyły zarówno autobusów państwowego przewoźnika PKS Polonus jak i prywatnej firmy Translud.

Okazało się, że powodem problemów w terminowej realizacji kursów był wypadek jaki wydarzył się na moście Gdańskim w Warszawie. W zderzeniu dwóch samochodów osobowych i ciężarówki poszkodowane zostały dwie osoby. Strażacy jedną z osób musieli wycinać. W rejonie mostu utworzyły się gigantyczne korki a w nich stanęły również autobusy jadące do Nowego Dworu Mazowieckiego przez Jabłonnę jak i Łomianki. Niektóre kursy w Nowym Dworze odnotowywały nawet godzinne opóźnienie.

20161209_201755

Pasażerowie oczekujący na opóźnione autobusy nie szczędzili słów krytyki pod adresem kierowców.  Czy aby na pewno słusznie?

- Mi nie zależy przecież na tym aby przyjechać opóźnionym. Każdy stara się aby być o czasie, ale jak stoi pół Warszawy w wielkich korkach to niby jak mam to ominąć? Skrzydeł nie rozwinę.  Ale to my obrywamy zawsze jak kurs jest opóźniony - mówi anonimowo jeden z kierowców.

Portal Warszawa w Pigułce opublikował film od czytelniczki z akcji ratunkowej. Niestety takie sytuacje się zdarzają.  Kierowcy jak sami mówią starają się być punktualni ale nie zawsze się to uda.

/Paweł Jarecki/
Foto główne: TVN Warszawa
Foto w artykule: Marek Karpowicz
Wideo:  Warszawa w Pigułce