Obaj byli pijani i żaden nie przyznawał się do kierowania autem, które we wtorkowe popołudnie stanęło w płomieniach. 28 i 38 -latek trafili do policyjnego aresztu. Następnego dnia…
Wykryliśmy, że używasz rozszerzeń do blokowania reklam. Utrzymujemy się wyłącznie z reklam. Wesprzyj nas, wyłączając je.